James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat

James Van Der Beek nie żyje. Aktor miał 48 lat. O jego śmierci poinformowała pogrążona w smutku rodzina.
James Van Der Beek
Fot. Instagram.com/vanderjames

11 lutego rodzina Jamesa Van Der Beeka przekazała smutne wieści. Aktor zmarł w wieku 48 lat. W ostatnich miesiącach życia zmagał się z nowotworem jelita grubego. "Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł dziś rano w spokoju. Swoje ostatnie dni przeżył z odwagą, wiarą i łaską. (...) Na razie prosimy o spokój i prywatność, ponieważ opłakujemy naszego kochającego męża, ojca, syna, brata i przyjaciela" - poinformowano w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Znany komentator dowiedział się, że ma nowotwór. "Dość dziwny ból"

Zmarł James Van Der Beek. Fani i znajomi żegnają aktora

Pod wzruszającym postem rodziny Van Der Beeka prędko pojawiło się wiele komentarzy. Fani i znajomi w emocjonalnych wpisach żegnają aktora. "Mam szczęście, że miałam Cię w moim życiu tak długo. James wyznaczył poprzeczkę jako mąż, ojciec i starszy brat (dla mnie) Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam być świadkiem Waszej miłości, szacunku i troski o siebie nawzajem. Przesyłam miłość i światło dla was wszystkich" - napisała, zwracając się do najbliższych zmarłego Rumer Willis

"Ta wiadomość złamała mi serce. Jestem ogromnie wdzięczna, że poznałam Jamesa i doświadczyłam jego radości i talentu. Przesyłam rodzinie wiele miłości i modlę się za was", "Spoczywaj w pokoju James. Byłeś wszystkim, co dobre na tym świecie", "Nie mogę w to uwierzyć. Niech spoczywa w pokoju. Bardzo mi przykro", "Co za smutny dzień" - mogliśmy przeczytać pośród innych komentarzy.

James Van Der Beek chorował na nowotwór. Tak wspominał dzień, w którym otrzymał diagnozę

Van Der Beek poinformował fanów o chorobie pod koniec 2024 roku. W grudniu 2025 roku udzielił ostatniego wywiadu, w którym opowiedział o momencie otrzymania diagnozy nowotworu jelita grubego. - Kiedy usłyszałem tę wiadomość, pomyślałem: "To będzie najlepsza rzecz, jaka mogła mi się przydarzyć". W głowie odezwał się głos, który mówił: "Wprowadzisz zmiany, na które nigdy byś się nie zdecydował bez tak okrutnej diagnozy - i dzięki temu zyskasz zdrowe, szczęśliwe lata" - mówił aktor w programie "Today".

Choroba całkowicie zmieniła przy tym jego podejście do życia. - Wcześniej chyba nie wiedziałem, co to znaczy naprawdę zwolnić. Nie zastanawiałem się tak głęboko nad tym, co jem i co wkładam w swoje ciało - podkreślił Van Der Beek. 

Więcej o: