Duński youtuber zawiedziony podróżą PKP. To go spotkało. "Bardzo męczące"

W czasie wakacji turyści także z zagranicy ochoczo korzystają z połączeń PKP Intercity. Jednym z nowych pociągów chciał do Polski dojechać pewien duński youtuber. Jego plany zostały jednak pokrzyżowane.
Duński youtuber podróżujący PKP
Fot. Instagram.com/onet_podroze

Zagraniczni turyści coraz chętniej odwiedzają Polskę, przemierzając ją wzdłuż i wszerz m.in. pociągami PKP Intercity. Niektórzy korzystają też z połączeń międzynarodowych. Niedawno przewoźnik wprowadził do oferty pociąg Adriatic Express, którym z naszego kraju można było dojechać aż do Chorwacji. To właśnie nim postanowił przejechać się duński youtuber Simon Andersen. Jego podróż nie przebiegła jednak zgodnie z planem.

Zobacz wideo Ile wydajemy na wakacje?

Duński youtuber zawiedziony podróżą do Polski. "To bardzo męczące"

Trasa Adriatic Express przebiega przez Słowenię. W Lublanie skład jadący z Polski jest rozdzielany, część udaje się dalej w stronę Chorwacji, podczas gdy reszta wagonów rusza do słoweńskiego Kopru. Simon Andersen wyruszył właśnie z Kopru, by ostatecznie trafić do naszego kraju. Youtuber chciał nagrać materiał na temat podróży Adriatic Express, jednak problemy techniczne popsuły mu plany. Pociąg niespodziewanie zatrzymał się w woj. śląskim, a pracownicy kolei poinformowali pasażerów o uszkodzeniu pantografu lokomotywy. Konieczna była ewakuacja, lecz podróżujący nie mogli samodzielnie opuścić składu.

W rozmowie z Onetem Andersen opowiedział o swoich odczuciach. - To bardzo męczące. Nie mówię po polsku, a wszystkie komunikaty są teraz podawane po polsku. Trudno więc zorientować się, co się dzieje - mówił youtuber. Jak się okazało, na pierwsze utrudnienia miał przy tym natrafić jeszcze w Słowenii. - W Koprze w ogóle nie było naszego wagonu, obsługa również nic nie wiedziała. Teraz nawet nie wiemy, jak długo tu zostaniemy, ani kiedy dotrzemy do Warszawy - relacjonował dalej podróżnik.

Tak podróżnik z Danii podsumował swoje doświadczenie. "Nie mogę polecić"

Andersen wybrał akurat Adriatic Express, gdyż chciał zaprezentować na swoim kanale o tematyce podróży pociągami nowe, międzynarodowe połączenie. Niestety po doświadczeniach na trasie, stwierdził, że nie może nikomu go polecić. - Miałem nadzieję nagrać świetny materiał o nowym połączeniu z Kopru tego lata, ale jak dotąd raczej nie mogę go polecić - skwitował w rozmowie z dziennikarką Onetu. 

Jak poinformował portal, PKP Intercity miało ostatecznie zorganizować dla około 300 pasażerów zastępczy transport autobusowy. 

Więcej o: