Helena Englert spytana o hejt przed "Tańcem z gwiazdami". Podsumowała to jednym zdaniem

Popularność ma także swoje ciemne strony. Helena Englert, która niebawem będzie walczyć o Kryształową Kulę w "Tańcu z gwiazdami", powiedziała szczerze, jakie ma podejście do hejtu.
Helena Englert
Helena Englert, KAPiF

Helena Englert już jesienią zaprezentuje umiejętności taneczne na parkiecie "Tańca z gwiazdami". Polsat 11 sierpnia ogłosił, że jej partnerem w programie będzie Roman Osadchiy. Wiele osób trzyma za Englert kciuki, jednak, mimo że "Taniec z gwiazdami" jeszcze się nie rozpoczął, nie brakuje też mało przychylnych komentarzy w związku z jej udziałem w show. Aktorka i wokalistka w rozmowie z Plejadą podkreśliła, że skupia się na pozytywnych stronach zawodu, który wybrała.

Zobacz wideo Co zdradził przed rozpoczęciem programu?

Helena Englert o hejcie. Mówi, w kim ma wsparcie

"Taniec z gwiazdami" wciąż jest flagowym programem Polsatu, a każdy odcinek przyciąga przed ekrany ogromną widownię. Fani show komentują taneczne popisy gwiazd, zarówno chwaląc, jak i krytykując uczestników formatu. We wspomnianym wywiadzie z Heleną Englert została poruszona kwestia radzenia sobie z hejtem. - To jest bardzo niska cena za wspaniałą pracę, którą wykonuję i nie zamieniłabym tego na nic innego. Chyba tyle mam na ten temat do powiedzenia, szczerze mówiąc - odpowiedziała krótko.

Englert w tej samej rozmowie podkreśliła, że ma duże wsparcie bliskich. - Mam super wsparcie od rodziny, od przyjaciół, od po prostu mojego najbliższego otoczenia. To jest dla mnie najważniejsze, że ludzie, którzy mnie znają, którzy są w moim życiu, mnie wspierają - zaznaczyła.

Helena Englert nie nastawia się na finał w "Tańcu z gwiazdami"

Choć Helena Englert w ostatnim czasie zyskała dużą rozpoznawalność, nie wszyscy są przychylni jej medialnej karierze. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny spotyka się z zarzutami o nepotyzm, w dodatku poruszenie wywołał m.in. jej niedawny występ na Open'erze. Englert ma świadomość tego, że jej nazwisko wywołuje spore emocje. W rozmowie z Plejadą przyznała wprost, że nie liczy na to, iż uda jej się wygrać "Taniec z gwiazdami". Artystka nie nastawia się na przychylność widzów. - Myślę, że ludzie mnie nie lubią, szczerze mówiąc, i nie wygram. Ale mam nadzieję, że będę mogła potańczyć jak najdłużej i po prostu zamierzam się dobrze bawić. Wolę się pozytywnie zaskoczyć, niż niemiło rozczarować - powiedziała.

Więcej o: