Prawda o wykształceniu Andrzeja z Plutycz ujrzała światło dzienne. "Nie chciał i już"

Andrzej i Gienek z Plutycz są doskonale znani widzom "Rolnicy. Podlasie". Są jednymi z najbardziej popularnych uczestników programu. Wielu zastanawiało się, jakie wykształcenie ma 42-letni rolnik. Ojciec mężczyzny jakiś czas temu postanowił wyjawić prawdę na ten temat.
Takie wykształcenie ma Andrzej z 'Rolnicy. Podlasie'
Fot. YouTube/@GienekiAndrzejPlutycze

Program "Rolnicy. Podlasie" szybko zyskał uznanie widzów, którzy mogą śledzić codzienność na podlaskiej wsi. Jednymi z najbardziej charakterystycznych uczestników formatu są Gienek i Andrzej Onopiukowie z Plutycz. Ojciec i syn postanowili przekuć popularność w sukces i założyli własny kanał na YouTube. To tam dzielą się zarówno zawodowymi zmaganiami, jak i prywatą. Gienek kilka miesięcy temu postanowił odkryć karty, ujawniając, jakie wykształcenie ma Andrzej. 

Zobacz wideo Paula Karpowicz marzy o udziale w tym programie. "Ogarne?łabym Dode?"

"Rolnicy. Podlasie". Gienek się wygadał. Takie wykształcenie ma jego syn 

Widzowie, którzy śledzą losy rolników, chętnie zaglądają za kulisy ich życia. Gienek w programie niespodziewanie zabrał głos w sprawie syna i wygadał się, jakie rzeczywiście wykształcenie ma Andrzej. Okazuje się, że młodszy z rolników ma wykształcenie średnie i jest absolwentem technikum mechanicznego. Nie miał zamiaru kontynuować nauki. - Przyjeżdżali na chama go na studia zabrać. Nie chciał i już - komentował Gienek przed kamerami. 

Sam Andrzej jest zadowolony z tego, jak potoczyło się jego życie. - Całe życie pomagałem dla ojca z bratem i siostrą. (...) Dla niektórych jest wstyd być rolnikiem, a dla mnie nie, bo dla mnie to się podoba - przyznał niegdyś uczestnik programu. 

"Rolnicy. Podlasie". Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 zł. Ile udało mu się wygrać?

Andrzej z Plutycz postanowił niedawno nieco zaszaleć. Na jego kanale na YouTube pojawił się filmik, w którym pokazał, że zakupił zdrapki za 250 złotych. Postanowił jak najprędzej sprawdzić, ile udało mu się wygrać. Dołączył do niego brat Jarek. Po zdrapaniu okazało się, że nie ma mowy o finansowym sukcesie, a rolnik stracił pieniądze. - Mamy 200 zł, czyli troszkę się zwróciło. I skończę na tym odcinek. Nie będę was zanudzać - mówił niepocieszony Andrzej, który przy okazji zapowiedział, że wkrótce powróci z nowymi zdrapkami. 

Syn Gienka ma nadzieję, że kolejnym razem "przyniosą wyższą wygraną". Internauci postanowili podnieść rolnika na uchu  "Dobrze, że coś trafiłeś", "200 złotych z wydanych 250 złotych to bardzo dobry wynik, ale to i tak jest minus", "Wysokich wygranych w kolejnym odcinku" - pisali pod nagraniem. 

Więcej o: