Grał Fabiana Dudę w "Ranczu". To sądzi o powrocie serialu. Mocne słowa

Piotr Ligienza gościł w "Dzień dobry TVN". Tam opowiedział o powrocie "Rancza". Takie ma wnioski.
Piotr Ligienza w 'Ranczu'
Kadr z serialu 'Ranczo', reż. Wojciech Adamczyk, Telewizja Polska Studio A, 2006-2016.

Piotr Ligienza to aktor, którego mogliśmy zobaczyć m.in. w "Czasie honoru", "Koronie królów" czy "Planecie Singli". Niewątpliwie to rola Fabiana Dudy w "Ranczu" przyniosła mu krajową rozpoznawalność. 30 marca Ligienza pojawił się w "Dzień dobry TVN", gdzie opowiedział o powrocie serialu. Jak wiadomo, doczekamy się kolejnych, sześciu odcinków "Rancza". Co na ten temat sądzi aktor?

Zobacz wideo Beata Kowalska ujawnia sekret "Rancza". Chodzi o reżysera i scenariusz

Piotr Ligienza wprost o graniu w "Ranczu". Tego się obawiał 

Piotr Ligienza w rozmowie z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem przyznał, że popularność, którą przyniósł mu serial, go zaskoczyła. - Uważam, że cały ten projekt "Ranczo" był dla nas wszystkich zaskoczeniem. Dla mnie na pewno. Rodzaj popularności tego serialu i to, że dla milionów stał się dobrem narodowym, jest po prostu niebywałe. Nie ukrywam, że ta popularność też mnie zaskoczyła. Był taki moment, że czułem się nią lekko przytłoczony - przyznał aktor. 

Gwiazdor serialu miał obawy co do tego, że po roli Dudy zostanie zaszufladkowany. - Obawiałem się tego, że wszyscy widzą we mnie odgrywaną przeze mnie postać i że zostanę w takiej bańce. Musiałem nad tym pracować - mówił. - Dziś inaczej na to spoglądam, ponieważ od ostatniego klapsa w "Ranczu" minęło wiele lat. Dziś mam do tego dystans i wspominam ten czas z rozrzewnieniem. Jestem wdzięczny. Nie każdy ma szansę na to, żeby wziąć udział w kultowym projekcie. Ja miałem i bardzo się z tego powodu cieszę - podkreślił.

Piotr Ligienza o powrocie "Rancza". Mówi o spotkaniu po latach 

To, że "Ranczo" powróci, rozgrzało emocje fanów. Co na ten temat sądzi serialowy Fabian Duda? - Chyba robimy to dla publiczności. Wydaje mi się, że legenda tego serialu jest w pewien sposób obciążająca, bo sądzę, że wszystkim zależy na tym, żeby dobić do tego poziomu, który został zaznaczony - uważa aktor. - W tym serialu zagrało wszystko - scenariusz, obsada, reżyseria, wszystko - więc mam nadzieję, że teraz, jak się spotkamy po latach, to na fali tego, co nas łączy, uda się stworzyć coś dobrego, właśnie dla widzów - podsumował Ligienza. 

Więcej o: