Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie

Mette Frederiksen odebrała tytuł Człowieka Roku "Gazety Wyborczej", a na gali pojawili się czołowi przedstawiciele świata polityki i mediów.
Gala 'Człowiek Roku Gazety Wyborczej' 2026
Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

29 maja, w piątek, w Warszawie odbyła się gala Człowieka Roku "Gazety Wyborczej". Podczas uroczystości ogłoszono tegorocznych laureatów. Tytuł Człowieka Roku 2026 otrzymała premierka Danii Mette Frederiksen. Doceniono ją za rolę w obronie europejskich wartości, bezpieczeństwa oraz wsparcia Ukrainy. Nagroda została przyznana już po raz 27. Oprócz niej wyróżniono także Gizelę Jagielską oraz Andrzeja Poczobuta. W wydarzeniu uczestniczył m.in. premier Donald Tusk. Całą galę możesz obejrzeć tutaj:

Mette Frederiksen Człowiekiem Roku "Gazety Wyborczej". Głos zabrał Donald Tusk

Laureatkę ogłosił Adam Michnik, a laudację wygłosił premier Donald Tusk. - (...) Pani premier myśli o wszystkim tak samo jak ja. Pomyślałem, że w takim razie musi być genialna - powiedział premier, wywołując śmiech publiczności. Z uczestnikami gali połączyła się także sama Mette Frederiksen. - To dla mnie ogromny zaszczyt. To dla mnie coś wyjątkowego. Historia Polski pokazuje, że nie możemy być widzami w tym historycznym teatrze. Wolność jest bezcenna - powiedziała.

Podczas gali odbyła się również debata zatytułowana "Zmierzch demokracji czy zmierzch populizmu" z udziałem Anne Applebaum i Adama Michnika. Jednym z głównych tematów była polityka prezydenta Stanów Zjednoczonych. - Donald Trump nie ma żadnej strategii, nie gra w "szachy pięciowymiarowe". Trump jest kierowany emocjami i chce wypaść na zwycięzcę - stwierdziła Applebaum. Michnik stwierdził z kolei, że działania Trumpa stanowią zagrożenie dla amerykańskiej demokracji. - To jest uderzenie w sam rdzeń demokracji amerykańskiej - dodał.

Gizela Jagielska i Andrzej Poczobut wyróżnieni na gali Człowieka Roku "Gazety Wyborczej"

W dalszej części wieczoru wręczono nagrodę Czytelników i Czytelniczek "Gazety Wyborczej". Otrzymała ją ginekolożka Gizela Jagielska. - Jagielska jest jedyną ginekolożką w Polsce, która oficjalnie pomaga kobietom potrzebującym legalnej aborcji i nie boi się o tym mówić. Przez tę postawę stała się obiektem nienawiści, była lżona, a nawet atakowana fizycznie. Musiała zmienić miejsce pracy - wygłosiła Agata Żelazowska-Cieśla.

Sama laureatka podkreśliła, że wykonywanie zawodu lekarza nie powinno być przedmiotem politycznych sporów. - Dwadzieścia lat temu, jak zaczynałam pracę, nie myślałam, że moja praca jako lekarki będzie mieszana z polityką, moralnością, religią. Niech ta nagroda będzie drogowskazem dla innych lekarzy, że praca zgodnie z tym, co oczekują od nas kobiety, jest drogą, którą warto iść - stwierdziła.

Nagrodę specjalną otrzymał dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi Andrzej Poczobut. Wyróżnienie wręczył Adam Michnik. Galę uświetnił występ Natalii Przybysz, która wykonała utwór "Krakowski spleen" zespołu Maanam.

Więcej o: