Doda zdecydowała się na organizację obozu sportowego - Doda Mega Camp. Wydarzenie promowane jest hasłem "Twój reset. Twoja siła. Twój moment". Uczestniczki zameldowały się w pięciogwiazdkowym hotelu, usytuowanym na skale przy brzegu Jeziora Rożnowskiego. Za pięciodniowy pobyt trzeba było zapłacić 7500 złotych. Jeśli ktoś chciał mieć jednoosobowy pokój, musiał liczyć się z wydatkiem rzędu 10 000 złotych. Nie od dziś wiadomo, że takie campy organizują również Anna Lewandowska i Ewa Chodakowska. W rozmowie z Plotkiem Doda podsumowała wyjazdy organizowane przez trenerki.
Reporter Plotka zapytał Dodę o to, czy sprawdzała ceny campów Lewandowskiej i Chodakowskiej, jak i czy przyglądała się ich ofercie? - Tak, orientowałam się jakie są ceny rynkowe. Wiem też, co mają w swojej ofercie i zdaję sobie sprawę, że mam dwa raz więcej albo trzy - stwierdziła z dumą piosenkarka. Następnie opowiedziała o uczestniczkach. - Od samego początku mamy 60 uczestniczek. Więcej nie dałybyśmy rady ze względu na to, że chcemy z trenerkami i z osobami, które biorą odpowiedzialność właśnie za ich progres mentalno-merytoryczny w różnych kwestiach, po prostu skupić się na każdej z nich. A jak miałam 800 osób w kolejce do kolejnego campa, to naprawdę do głowy by mi nie przyszło, żeby robić większe campy - przyznała.
W dalszej części rozmowy Doda przyznała, że ma powód, by nie przyjmować większej liczby uczestniczek. - Niektóre osoby, które przyjeżdżają do nas, były również na campach osób, o których wspomniałeś - zwróciła się do naszego reportera. - Głównym problemem tych campów było to, że było tam za dużo osób. Był za duży chaos. Nie czuły się odpowiednio zaopiekowane, za duży harmider. I ten bałagan w tych treningach nie pozwalał im skupić się na tym, co było najważniejsze - wyjaśniała nam piosenkarka. - Uważam, że czy nawet za taką cenę, czy chociażby w tym hotelu, indywidualne czy butikowe podejście do dziewczyn jest bardzo ważne - podkreśliła na koniec.
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
U Bieluszko wykryto nowotwór. Potrzebne były pieniądze. Tak dziś wygląda sytuacja aktorki
Ciąg dalszy afery o nowe "Nigdy w życiu". Chodzi o rolę Brodzik
Meghan i Harry wrócili do Wielkiej Brytanii. Książę jest oburzony tym, jak ich potraktowano
Kazik chciał zostać Świadkiem Jehowy. "Chodziłem na zebrania". Zdradził, dlaczego nie dołączył
Stylistka spojrzała na Nawrockich w Juracie i już wiedziała. "Każde było na innej imprezie"
Tak dziś wygląda 100-letni dom Joanny Jabłczyńskiej. Aż trudno uwierzyć, co z nim zrobiła
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować