Po ośmiu latach sądowej batalii zakończył się jeden z najgłośniejszych sporów pomiędzy internetowymi twórcami a dużym nadawcą telewizyjnym. Vogule Poland prawomocnie wygrało proces dotyczący naruszenia dóbr osobistych z TVN. Sąd uznał, że stacja musi przeprosić twórców za treść oświadczenia opublikowanego w 2018 roku oraz zwrócić im koszty procesu. Jak informują założyciele satyrycznego kanału, mimo prawomocnego wyroku TVN do tej pory nie wykonał orzeczenia.
Przypomnijmy, że konflikt rozpoczął się w 2018 roku po publikowanych przez Vogule Poland relacjach na Instagramie, w których Patryk Chilewicz i Madam komentowali emitowane przez TVN programy, m.in. "Kuchenne rewolucje" i "Projekt Lady". Stacja doprowadziła do zablokowania ich ówczesnego konta na Instagramie, a następnie opublikowała oświadczenie, w którym zarzuciła twórcom m.in. łamanie praw autorskich oraz określiła ich działalność jako "hejterską". Spór trafił do sądu, a twórcy odpowiedzieli pozwem wzajemnym o naruszenie dóbr osobistych.
Po wieloletnim postępowaniu zapadł prawomocny wyrok korzystny dla Vogule Poland. 16 lipca skontaktowaliśmy się z Patrykiem Chilewiczem, założycielem i współtwórcą Vogule Poland i zapytaliśmy, jakie emocje towarzyszą mu po zakończeniu wieloletniej batalii.
To wielkie zwycięstwo, bo bez miliardów budżetu, zaprzyjaźnionych grup wpływu oraz doświadczenia, niosąc ze sobą tylko prawdę, zwyciężyliśmy z międzynarodowym gigantem.
- Oni nas oskarżyli, potem zastosowali niedopuszczalny w dzisiejszych czasach SLAPP, chcąc nas zniszczyć i wymazać - powiedział nam Chilewicz. - Podjęliśmy nierówną walkę i cieszę się, że prawda obroniła się - dodał.
Choć wyrok jest prawomocny, współtwórca Vogule Poland zwraca uwagę, że TVN wciąż miał nie wykonać nałożonych przez sąd obowiązków.
Upiornym żartem jest, że twór medialny, który tyle krzyczał o praworządności, nie chce wykonać ostatecznego wyroku sądu. Ci sami ludzie krzyczeli "wolne media", dziś, starając się udawać, że piekło, które rozpętali, tak naprawdę nie wydarzyło się. Wydarzyło. Sami tego chcieliście
- podkreślił. Chilewicz zapowiada również, że jeśli sytuacja się nie zmieni, twórcy nie zamierzają odpuszczać. - Jeśli TVN dalej będzie uważał, że polskie prawo ich nie obowiązuje i nie wykona wyroku sądu, to będziemy dalej nagłaśniać sprawę, pokazując śmieszność giganta, oraz oczywiście dochodzić dalej sprawiedliwości - podkreślił.
Zdaniem współtwórcy Vogule Poland prawomocne rozstrzygnięcie może mieć znaczenie nie tylko dla nich, ale również dla innych twórców internetowych. - To ważny wyrok nie tylko dla nas, nie tylko dla innych twórców internetowych, ale dla wszystkich osób korzystających z sieci. Międzynarodowe, wielomiliardowe konsorcjum nie stoi ponad prawem i nie wydaje wyroków w zastępstwie sądu- podsumował Patryk Chilewicz.
Nie wpuścili jej do samolotu przez to, jak się ubrała. Teraz wywołała skandal na siłowni. Może ją to kosztować milion zł
Książulo stał się internetowym fenomenem. Z tego wynika jego popularność. "Tego nie da się kupić"
Mandaryna szczerze o powrocie do Wiśniewskiego. Czy powtórzą spektakularny ślub? Jasna deklaracja
Barciś zdradził, jak potoczą się losy Czerepacha w "Ranczu". W komentarzach wrze
Lewandowski po pierwszej konferencji w USA. Jak sobie poradził z angielskim? "Byłoby fantastycznie, gdyby każdy Polak..."
Meghan Markle ogłosiła zaskakujące nowiny. Internauci nie mogą jednak gratulować
Zarzucili Lewandowskiej, że nie wspiera męża. Teraz odpowiedziała. "Dorosły mężczyzna nie potrzebuje..."
Zapytaliśmy Narożną, czy pogodzi się z byłym mężem. Ależ zareagowała
Warto używać kosmetyków Lewandowskiej? Ekspertka nie ma wątpliwości. Przeanalizowała dla nas ich składy