Meghan Markle i książę Harry długo upierali się, że potrzebują prywatności i to dlatego zdecydowali się zrezygnować z obowiązków wobec rodziny królewskiej i wyjechać z Wielkiej Brytanii do USA. Para jednak chyba zapomniała o tych powodach, gdy okazało się, że była aktorka może podpisać umowę z Netfliksem i mieć swój własny program. Tak powstał serial "Z miłością, Meghan" ("With Love, Meghan"). Show ukazało się w marcu 2025 roku i doczekało się dwóch sezonów. Netflix nie przedłużył z aktorką umowy na kolejny sezon. Teraz jednak okazuje się, że format został nominowany do nagrody Emmy.
14 lipca ogłoszono, że lifestylowy format "Z miłością, Meghan", w którym Meghan Markle nie tylko występuje, ale którego jest też producentką, został nominowany do nagrody Emmy. Żona księcia Harry'ego sama pochwaliła się sukcesem, publikując wpis w mediach społecznościowych. Co ciekawe, podziękowała w nim ekipie, z którą współpracuje przy produkcji wspomnianego show.
"Ogromne gratulacje dla wspaniałej ekipy, producentów i zespołu, którzy pracowali nad serialem 'With Love, Meghan' na Netfliksie" - napisała, załączając do wpisu plakat promujący serial. "Jesteśmy nominowani do nagrody Emmy w kategorii Najlepszy Serial Lifestyle!" - chwaliła się. Pod postem nie pojawiły się jednak wpisy z gratulacjami. Wszystko dlatego, że Meghan zablokowała możliwość komentowania jej instagramowych publikacji.
Portal People już wcześniej informował, że serial będzie konkurował z takimi programami o tematyce lifestyle'owej, jak: "A Different Breed", "George to the Rescue", "The Motherhood" oraz "The Wizard of Paws". Zwycięzcę w kategorii Najlepszy Serial Lifestyle poznamy podczas 53. dorocznej gali rozdania nagród Daytime Emmy w piątek 30 października. Trzymacie kciuki za Meghan Markle i jej format?
Przypomnijmy, że w programie "Z miłością, Meghan" żona księcia Harry'ego nie tylko pokazuje, jaką jest gospodynią (możemy podejrzeć, jak gotuje, układa kwiaty czy przyjmuje gości), ale też przeprowadza rozmowy z bliskimi i znajomymi związanymi z show-biznesem. Jej gośćmi byli m.in. Mindy Kaling, Chrissy Teigen, Tan France, Jay Shetty, szef kuchni Roy Choi, a także jej mąż oraz jej matka - Doria Ragland.
Tydzień po premierze serial zajął dziesiąte miejsce na liście dziesięciu najlepszych programów Netfliksa na świecie (odnotowano wówczas 2,6 miliona wyświetleń). Serial zajął również 383. miejsce wśród najchętniej oglądanych tytułów w raporcie Netfliksa z lipca 2025 roku (wskazano wówczas, że wyświetlono go 5,3 mln razy). Co ciekawe, show zgarnęło wiele negatywnych recenzji - na te zdecydowali się nie tylko krytycy, ale też "zwykli" widzowie.
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Doda zaśpiewała z Garou. Ekspertka wskazała, co poszło nie tak. "Dostała mniej sprzyjające warunki"
Alicja Janosz: Józefowicz krzyknął na mnie tylko raz. Na oczach wszystkich. Później długo płakałam
Grochola pisze o "krokach prawnych" wobec Jabłczyńskiej. Aktorka nie zostawiła tego bez komentarza
Kabareciarze zakpili z Dudy. "Agata mu coś powie?". Żarty z Nawrockiego jeszcze mocniejsze. W sieci wrze
Pamiętacie Oskara z "Chłopaki nie płaczą"? Klata nagle zniknął, a dziś robi coś zupełnie innego
Kubańczyk ze sceny w Juracie zwrócił się do Nawrockiego. "Mamy prezydenta, który..."
Grochola odpowiedziała Jabłczyńskiej i dolała oliwy do ognia? Ekspertka ostrzega przed skutkami
Chotecka i Pazura przez lata nie pokazywali córki. Teraz już wiadomo dlaczego