Chotecka i Pazura przez lata nie pokazywali córki. Teraz już wiadomo dlaczego

Dorota Chotecka i Radosław Pazura od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych aktorskich par, jednak ich córka pozostaje poza światłem reflektorów. Klara ma już 19 lat, a mimo to nie pojawia się na branżowych imprezach u boku rodziców. Aktorka wyjaśniła, z czego wynika ta decyzja.
Radosław Pazura i Dorota Chotecka
Kapif.pl

Dorota Chotecka i Radosław Pazura są razem od wielu lat, a w 2003 roku zdecydowali się na ślub. Cztery lata później na świat przyszła ich jedyna córka Klara. Dziś ma już 19 lat, ale w przeciwieństwie do wielu dzieci znanych rodziców nie próbuje swoich sił w show-biznesie. Dlaczego nie jest zainteresowana tym światem?

Zobacz wideo Rozenek-Majdan odbyła poważną rozmowę z Heniem. Tak zniosła rozłąkę

Dorota Chotecka i Radosław Pazura nie pokazują 19-letniej córki. Wyszło na jaw, dlaczego

Choć córka aktorskiej pary jest już coraz starsza i bardziej świadoma życia w otoczeniu znanych rodziców, to jednak nie pojawia się na wydarzeniach branżowych. Dlaczego? Jak się okazuje, świat mediów i blasku fleszy w ogóle jej nie pociąga. - Tak, córka ma inne pasje i zainteresowania. Nie ciągnie jej do social mediów. Chroni swoją prywatność, a my szanujemy jej decyzję - wyjaśniła Chotecka w rozmowie z "Co za tydzień".

Przypomnijmy, że Dorota Chotecka córkę Klarę urodziła w wieku 42 lat. Jak podkreśliła, decyzja o macierzyństwie była w pełni świadoma i dobrze przemyślana. Do macierzyństwa podeszłam z dużym spokojem. Wiedziałam, że czeka mnie niezwykła, fantastyczna droga, czasami też wyboista. Wszystko zależy od tego, co jest dla nas tak naprawdę ważne. Ktoś wybiera rodzinę, ktoś inny karierę. (...) Dla mnie czas spędzany w domu z córką był fantastyczny - zdradziła aktorka.

Jak wyglądały początki relacji Doroty Choteckiej i Radosława Pazury? Oświadczał się cztery razy

Dorota Chotecka w rozmowie z programem "Co za tydzień" wróciła wspomnieniami do początków swojej relacji z Radosławem Pazurą. Przyznała, że choć dziś są szczęśliwym małżeństwem, droga do tego nie była prosta. Jak zdradziła, aktor oświadczał się jej kilkukrotnie. - Mój mąż oświadczał mi się chyba cztery razy - ujawniła.

Ostatecznie na jej decyzję wpłynęły trudne doświadczenia życiowe, a dokładniej poważna sytuacja zdrowotna partnera. - Nie chcę o tym znów mówić, ale jednak całą sprawę odwrócił wypadek męża. Stanęłam na takiej granicy między życiem a śmiercią i odejściem człowieka, którego kocham. I przewartościowało się wszystko. Jedni dochodzą do tego z wiekiem, a innym ktoś z góry musi "przyłożyć" w łeb. Ja i mój mąż musieliśmy dostać po głowie, żeby zrozumieć pewne rzeczy. Dziś myślę sobie, że nieważne, w jaki sposób, ale ważne, że dotarło. Właśnie wtedy zrozumiałam, że moim priorytetem jest rodzina - podkreśliła.

Więcej o: