Wojciech Klata na zawsze zapisał się w pamięci widzów jako Oskar z kultowej komedii "Chłopaki nie płaczą". Choć jego bohater należał do najbardziej charakterystycznych postaci filmu Olafa Lubaszenki, sam Klata już dawno odsunął się od aktorstwa. Co ciekawe, nie oznaczało to jednak całkowitego pożegnania z mediami.
Zanim w 2000 roku pojawił się w "Chłopaki nie płaczą", Klata miał już na swoim koncie imponujące doświadczenie. Przed kamerą stanął już jako dziecko - aktorski debiut zaliczył w wieku zaledwie 12 lat. W kolejnych latach występował w ważnych produkcjach polskiego kina. Młody aktor pojawił się między innymi w "Dekalogu I" Krzysztofa Kieślowskiego, "300 milach do nieba" oraz "Korczaku" Andrzeja Wajdy. Jego filmografia obejmowała również międzynarodową produkcję - Klata znalazł się w obsadzie "Listy Schindlera" Stevena Spielberga.
Największą rozpoznawalność przyniosła mu jednak rola Oskara w komedii Olafa Lubaszenki. Jego bohater był nieśmiałym studentem zmagającym się z kompleksami, który przypadkiem zostaje wciągnięty w świat gangsterów i szemranych interesów. Film szybko zdobył ogromną popularność, a wiele jego dialogów do dziś funkcjonuje w polskiej popkulturze. Nic więc dziwnego, że po sukcesie produkcji można było spodziewać się dalszego rozwoju aktorskiej kariery Wojciecha Klaty. Po występie w "Chłopakach do wzięcia" aktor zdecydował, że nie chce całe życie pozostawać przed kamerą.
Jeśli człowiek umie i lubi robić co innego, to nie ma powodu, by był aktorem do śmierci. Na tyle wcześnie zaczynałem grać, że byłem wolny od myśli, że aktorstwo to najwspanialsza rzecz, jaką można robić w życiu
- tłumaczył swoją decyzję w rozmowie z kwartalnikiem "Fronda".
Wojciech Klata nie porzucił jednak całkowicie branży medialnej. Po zakończeniu przygody z aktorstwem skierował swoją karierę na inną stronę. Ukończył socjologię na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie związał się zawodowo z telewizją. Przez lata pracował w Telewizji Polskiej. Tym razem nie występował jednak jako aktor, lecz zajmował się tworzeniem programów. Reżyserował i prowadził audycje o tematyce publicystycznej oraz młodzieżowej, w tym "Burzę mózgów" i "Socjopatów". Klata pełnił również funkcje kierownicze w TVP Kultura.
Dziś były odtwórca roli Oskara zdecydowanie rzadziej pojawia się w przestrzeni publicznej. Nie należy do celebrytów, którzy regularnie relacjonują swoje życie w mediach społecznościowych. Unika również branżowych wydarzeń i konsekwentnie oddziela życie zawodowe od prywatnego. Wiadomo, że Wojciech Klata założył rodzinę. Jest żonaty i ma troje dzieci. W 2026 roku skończył 50 lat.
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Kabareciarze zakpili z Dudy. "Agata mu coś powie?". Żarty z Nawrockiego jeszcze mocniejsze. W sieci wrze
Doda zaśpiewała z Garou. Ekspertka wskazała, co poszło nie tak. "Dostała mniej sprzyjające warunki"
Chotecka i Pazura przez lata nie pokazywali córki. Teraz już wiadomo dlaczego
Jak do tego doszło, nie wiem, ale afera z Zenkiem i Kawalcem trwa. Król disco polo się odpalił
Ceny na imprezie Nawrockiego. Tyle kosztował zwykły makaron
Kubańczyk ze sceny w Juracie zwrócił się do Nawrockiego. "Mamy prezydenta, który..."
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
Żenujące sceny na Anfield. Kibic wyrwał dziecku koszulkę podarowaną przez Isaka. Piłkarz natychmiast zareagował