Kabareciarze zakpili z Dudy. "Agata mu coś powie?". Żarty z Nawrockiego jeszcze mocniejsze. W sieci wrze

Kabaret Skeczów Męczących zakpił z polityków. W najnowszym skeczu grupy oberwało się Dudzie i Nawrockiemu. Zakpiono też z rozłamu PiS.
Kabareciarze zakpili z Dudy i Nawrockiego
Screen Polsat/YouTube; Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl; Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

29 sierpnia w ramach festiwalu "Magiczne Zakończenie Wakacji 2026" w kieleckiej Kadzielni wystąpili kabareciarze w tym grupa Kabaret Skeczów Męczących. W skeczu pod tytułem "Wiesiek ucieka ze szpitala" nie brakowało politycznych żartów. To właśnie ten występ komików przyciągnął największą uwagę widzów (impreza była emitowana na antenie Polsatu) i podzielił internautów. 

Zobacz wideo

Kabareciarze śmieją się z polityków. Najbardziej oberwało się Andrzejowi Dudzie i Karolowi Nawrockiemu

We wspomnianym skeczu kabareciarze wcielili się w dwóch pacjentów szpitala psychiatrycznego oraz lekarza. Chorzy, by ukryć, że planują ucieczkę, udawali przed psychiatrą, że przeciągają połączone ze sobą prześcieradła. Już na wstępie pojawił się żart polityczny i nawiązanie do rozpadu PiS - Jaka próba ucieczki? My się bawimy w przeciąganie liny. Stelmaszczyk jest z PiS, a ja jestem z Rozwój Plus - mówił jeden z kabareciarzy, a drugi wyjaśniał: "No, harcerze i maślarze" usłyszeliśmy. 

Później zaczęły się kpiny z Andrzeja Dudy, który na prezydenckiej emeryturze pochwalił się swoim nowym Porsche. - Ty, zobacz, jak Andrzej odżył, jak odszedł z polityki. Co, nie może? - zaczął kabareciarz.

Co Agata mu coś powie? Niech se jeździ, tylko niech dachu nie otwiera, bo mu resztki mózgu wywieje. Niech sobie jeździ, to nie jest jeszcze staruch. A co ty masz do Karola?

- mówił bohater skeczu, który rozmawiał z wyimaginowanym interlokutorem. Po tych słowach zaczęły się kpiny z Karola Nawrockiego i nawiązania do artykułu Onetu, dotyczącego Nawrockiego i sprowadzania pracownic seksualnych do Grand Hotelu w Sopocie.

Ja złego słowa o Karolu nie powiem. Ja mu wiele zawdzięczam. On mnie kiedyś w piżamie do burdelu wpuścił. No i co, że wszystko wetuje. A tę ustawę, że nie można trzymać psów na łańcuchu, podpisał. I co? Od razu Mateusz się Jarkowi zerwał

- usłyszeli zebrani w Kadzielni. 

Nie zabrakło żartów z obecnego rządu. - A ty myślisz, że w koalicji się nie kłócą? To po co wysyłali do ludzi ten alert RCB, co się nie otwierał? Bo Kosiniak wysyłał alert, a linka dołączał Kamysz - powiedział kabareciarz. 

Internauci reagują na występ Kabaretu Skeczów Męczących

Wspomniany skecz ukazał się w mediach społecznościowych Polsatu. Zarówno w sekcji komentarzy na YouTube, jak i na Facebooku oraz Instagramie stacji nie brakowało licznych uwag. Część internautów nie ukrywała, że jest zniesmaczona poziomem skeczu. "Niesmaczne te żarty z polityki, ileż można", "Dno", "Myślałem, że będzie śmiesznie", "Tragedia. Poziom kabaretów najgorszy odkąd kabarety istnieją" - grzmieli. Pojawiło się też sporo komentarzy zadowolonych widzów, którzy twierdzili, że skecz ich rozbawił i był bardzo aktualny. "Super chłopaki jesteście", "Tak się śmiałem, że aż płakałem", "Było super!", "Super! Jak zawsze w punkt" - mogliśmy przeczytać. 

 
Więcej o: