Anna i Robert Lewandowscy przechodzą obecnie spore zmiany w życiu. Cała rodzina piłkarza niebawem przeprowadzi się do Stanów Zjednoczonych, gdzie sportowiec podpisał nowy kontrakt. Obecnie Lewandowski samotnie udał się do Chicago, by rozpocząć treningi z drużyną. W tym samym czasie jego żona pozostała z córkami w Europie. Gdy 14 lipca Lewandowska pokazała, że wybrała się na koncert w Warszawie, w sieci wybuchła burza.
Jak się okazało, internautom nie spodobał się fakt, iż w dzień, w który Lewandowski odbył swój pierwszy trening w Chicago, jego ukochana wybrała się ze znajomymi na koncert Bad Bunny'ego w Warszawie. Zdaniem niektórych użytkowników, Lewandowska powinna wspierać męża w tak ważnym dniu. "Trzeba nie mieć wstydu, zostawić męża w ważnym dla niego dniu, żeby iść na ten sam koncert po raz trzeci i jeszcze się tym chwalić", "Świetnie, że wspierasz męża, gdy zaczyna pracę w nowym klubie..." - mogliśmy przeczytać pośród komentarzy pod najnowszym postem gwiazdy na Instagramie.
Lewandowska nie przeszła obok tych wpisów obojętnie. Chcąc odpowiedzieć rozżalonym internautom, udostępniła na InstaStories serię wiadomości od swoich wspierających fanów, którzy wykazali się z drugiej strony sporym zrozumieniem. "Dorosły mężczyzna nie potrzebuje, żeby żona odprowadziła go pierwszego dnia do nowej pracy. Co to w ogóle za standardy... Pani Aniu, całym sercem popieram pani niezależność i podziwiam, jak wspaniale i z gracją znosi pani te obrzydliwe trolle" - napisała jedna z obserwatorek Anny.
Do dyskusji w komentarzach pod postem Lewandowskiej dołączył przy tym również jej mąż. Lewandowski postanowił wstawić się za ukochaną i podkreślił, że nieważne gdzie znajduje się jego żona i co robi, może liczyć na jej wsparcie. "Spokojnie, moja największa fanka kibicuje mi z każdego miejsca na ziemi - czasem z trybun, czasem przed telewizorem w drodze na koncert, bo sama ma mnóstwo pracy. Dumny z niej, jak zawsze! Wytańczyłaś się za nas dwoje!" - napisał piłkarz.
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Obejrzała wywiad z Wojciechowską i "się zagotowała". Słowa prowadzącego ją oburzyły
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź