16 lipca Karolina Opolska pojawiła się z mikrofonem w Sejmie, by przeprowadzić wywiady z obecnymi tam posłami. Chwilę przed 12 w TVP Info wyemitowano wywiad dziennikarki z posłem PiS Robertem Telusem. Rozmowa odbyła się na żywo w sali plenarnej Sejmu, w czasie trwających tam obrad. Niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem.
Karolina Opolska rozmawiała z Robertem Telusem na temat nieprawidłowości związanych z wydatkowaniem środków publicznych, do których miało dochodzić w latach 2020-2023, a więc w czasie, gdy u władzy było PiS (dotychczasowe audyty wykazały nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków publicznych o łącznej wartości 120 mld zł).
Karolina Opolska poprosiła swojego gościa o komentarz w tej sprawie. Dyskusja szybko stała się bardzo emocjonująca. Poseł Telus nie odnosił się bowiem do kwestii audytu, ale przekonywał, że jego wyniki zostały teraz nagłośnione, by uciszyć między innymi aferę związaną ze Szpitalem Południowym w Warszawie. Dziennikarka zwracała mu z kolei uwagę, że to właśnie on zmienia teraz temat, by uciec od niewygodnego tematu. W pewnym momencie Opolska weszła w słowo swojemu rozmówcy, uciszając go.
Troszkę ciszej musimy mówić, bo jesteśmy na galerii
- powiedziała dziennikarka.
Po chwili dyskusja zeszła na temat podziałów w PiS (więcej na ten temat TUTAJ) i stała się jeszcze bardziej żywiołowa. - Nie wiem jak państwo, ale ja mam wrażenie, że nie uczestniczę w bieżących informacjach, tylko w programie, w którym uczestniczy pan poseł Telus. Słyszę pana Telusa, a nie słyszałam pani poseł Matysiak - powiedziała wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska, zwracając się z prośbą o ciszę.
Bardzo przepraszamy, będziemy ciszej. Poniosła nas dyskusja. Trochę będziemy teraz ciszej rozmawiać
- powiedziała Opolska, po chwili dziękując za "gorącą rozmowę", a momentami "aż za gorącą".
Przypomnijmy, że o Karolinie Opolskiej zrobiło się głośno w listopadzie 2025 roku. To wtedy ukazała się jej książka "Teoria Spisku", w której popularyzator nauki, Artur Wójcik zauważył zmyślone przypisy. "Szanowna Pani Redaktor, dlaczego w wydaniu papierowym książki pojawiają się w przypisach odniesienia do pozycji, które nie istnieją? Nie sądzę, aby była to celowa prowokacja, ponieważ część z nich faktycznie istnieje, jednak inne niestety nie" - pytał Wójcik Opolską na X.
Pytanie to rozpętało burzę w internecie. "Dawno nie czułem takiego zażenowania. Karolina Opolska, dziennikarka i wykładowczyni dziennikarstwa, nie miała cywilnej odwagi przyznać się, że w swojej książce 'Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata'… po prostu zmyśliła część przypisów" - napisał Wójcik w kolejnym wpisie, wskazując na trzy przypisy dotyczące nieistniejących książek (szybko okazało się, że podobnych przypisów było więcej).
"Chciałabym zapewnić, że w kwestii przypisów do mojej debiutanckiej książki 'Teoria Spisku' dołożyłam wszelkiej staranności, aby były one poprawne i przygotowane w odpowiednim formacie. Niestety doszło do pewnego nieporozumienia, które obecnie wyjaśnia wydawnictwo. Mam absolutne zapewnienie ze strony wydawnictwa, że wkrótce pojawi się oficjalne oświadczenie w tej sprawie" - pisała później Opolska.
Internauci sugerowali, że przypisy wygenerowało AI, a wydawnictwo wydało oświadczenie, że błędy zostaną naprawione. Tak się jednak nie stało. W marcu 2026 wydawnictwo wydało kolejne oświadczenie, w którym tym razem poinformowano, że książka Opolskiej znika z księgarń. "Wydawnictwo Harde oraz Karolina Opolska, autorka książki 'Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata', podjęli wspólną decyzję o wycofaniu książki ze sprzedaży. Autorka zachowuje pełnię praw do książki, a wszelkie decyzje dotyczące jej ewentualnego ponownego wydania będą podejmowane przez nią samodzielnie, zgodnie z jej dalszymi planami zawodowymi i wydawniczymi" - mogliśmy przeczytać.
Mandaryna szczerze o powrocie do Wiśniewskiego. Czy powtórzą spektakularny ślub? Jasna deklaracja
Rafał Brzozowski zaprasza do domu po dziadkach. Tyle kosztuje nocleg w 100-letniej posiadłości
Warto używać kosmetyków Lewandowskiej? Ekspertka przeanalizowała dla nas ich składy
Whoopi Goldberg przeszła spektakularną metamorfozę. Tak dziś wygląda
Tak działa "efekt Bad Bunny'ego". O tych szortach mówią wszyscy. Wiemy, jak zareagowała polska marka
Anita ze "Ślubu" zabrała głos po przejmującym nagraniu męża. "Chciałabym dawać siłę, ale teraz sama jej potrzebuję"
"Bałagan i chaos". Doda oceniła campy Lewandowskiej i Chodakowskiej. Wskazała główny problem trenerek
Nie wpuścili jej do samolotu przez to, jak się ubrała. Teraz wywołała skandal na siłowni. Może ją to kosztować milion zł
Barciś zdradził, jak potoczą się losy Czerepacha w "Ranczu". W komentarzach wrze