Prowadziła program na żywo, wtem poczuła, że chodzi po niej... karaluch. Niewiarygodne, jak zareagowała

Dziennikarka jednej z amerykańskich stacji - Rachel Menitoff - doświadczyła na antenie nieprzyjemnej sytuacji. Po jej ciele biegał karaluch. Nagranie stało się viralem, a reakcja reporterki zadziwiła internautów.
Rachel Menitoff kontra karaluch
Fot. Instagram/rbmenitoff

Rachel Menitoff od lat jest związana z kalifornijską stacją telewizyjną KTLA 5. Reporterka 14 lipca prowadziła program, w którym, stojąc na jednej z ulic Los Angeles, mówiła o fali upałów, która dotknęła południową Kalifornię. W momencie, gdy mówiła o prognozie pogody, poczuła, że po jej ciele biega... karaluch. Jej zachowanie w tej nietypowej i niekomfortowej sytuacji uchwyciły kamery.

Zobacz wideo Tego nie da się 'odzobaczyć', czyli wpadki telewizyjne, które zapamiętamy na długo

Dziennikarka prowadziła program, a po jej ciele biegał karaluch

Na nagraniu telewizji KTLA 5 widać, że karaluch wleciał w kadr i wylądował na bluzce reporterki. Przez kilka sekund biegł po jej klatce piersiowej, po czym wylądował na mikrofonie, a później odleciał. W tym czasie Menitoff  prowadziła swoją relację i nie zwracała uwagi na robaka. Przez cały czas prosto trzymała mikrofon i mówiła, zwrócona do obiektywu.

Do sieci trafiło jednak zakulisowe nagranie, na którym widać, że kiedy Menitoff zakończyła reportaż, zaczęła podskakiwać i potrząsać ubraniem, by pozbyć się karalucha. - Wiedziałam, że jest na mnie - powiedziała później pracownikowi stacji. Wyjaśniła też, dlaczego w żaden sposób nie reagowała na całą sytuację, zachowując zimną krew.

Wiedziałam też, że jeśli zwrócę na to uwagę, nie będę w stanie kontynuować relacji. Powiedziałam więc sobie: po prostu przetrwaj tę chwilę, a potem po prostu to strząśnij

- mówiła. - Jak na ironię, reportaż dotyczył ekstremalnych upałów, a karaluchy przyciąga ciepło, wysokie temperatury i światła naszych kamer - kontynuowała. - Było to więc idealne środowisko dla karaluchów - podsumowała z uśmiechem. 

Reporterka stała się bohaterką internetu "Dajcie jej podwyżkę!"

Nagranie trafiło do sieci i stało się viralem. Internauci byli zachwyceni tym, jak profesjonalnie zareagowała się przed kamerą Rachel Menitoff. "Dajcie jej podwyżkę! Ja na jej miejscu bym się rozdarła w tym programie na żywo", "Pełen profesjonalizm! Ja bym już biegała i krzyczała!", "Omg! Ja bym krzyczała! Nie wiem, jak udało ci się zachować spokój!", "Właśnie wtedy pokazałbym publiczności prawdziwe show" - pisali. Menitoff reagowała na te wypowiedzi. "Uwierzcie mi, NIE było łatwo zachować spokój" - napisała. Sama również opublikowała fragment z karaluchem na Instagramie, załączając do niego humorystyczny podpis "Próbował mi ukraść show". 

 
Więcej o: