Karolina Malinowska w bardzo młodym wieku podbiła świat mody i modelingu. W wieku zaledwie 14 lat została zauważona na ulicy i podpisała kontrakt z warszawską agencją Model Plus. Prędko jej kariera zaczęła się rozwijać i mogliśmy oglądać ją na najważniejszych wybiegach całego świata. Jak się okazuje, nim Malinowska zyskała sławę i uznanie, w czasach dzieciństwa jej rodzina zmagała się ze sporymi trudnościami.
W połowie 2025 roku Malinowska udzieliła wywiadu Światu Gwiazd, w którym właśnie poruszyła temat dorastania. Wyznała wówczas, że mama wychowywała ją i brata samotnie. - Jestem dzieckiem, które wie, co to znaczy nie jeść obiadu przez trzy miesiące. Jestem dzieckiem, które wie, co to znaczy, jak ci sąsiedzi muszą wnosić meble do mieszkania i pakować lodówkę, żeby cię opieka społeczna nie odebrała - opowiedziała modelka. Propozycja z agencji sprawiła, że Malinowska zdała sobie sprawę, iż będzie mogła w tej sposób pomóc swojej mamie.
Gwiazda ujawniła przy tym, że musiała sama zarobić jednak na to, aby wykonać telefon do agentów i powiedzieć, że zgadza się przyjechać do Warszawy rozpocząć pracę. - Pamiętam, że sprzedawaliśmy z moim bratem śliwki i kwiaty, i za te pieniądze, które zarobiliśmy, kupiłam żetony, żeby zadzwonić z Łodzi do Warszawy i powiedzieć, że się zgadzam i mogę spróbować być tą modelką - wyznała Malinowska.
W tym samym wywiadzie Malinowska zgodziła się również ze stwierdzeniem, że "bieda hartuje człowieka". Tak wyjaśniła to na swoim przykładzie. - Na pewno sprawia, że się zmieniasz. (...) Ostatnio przeczytałam, (...) że dzieci z biednego domu mają wdrukowane, że jak dostaniesz albo sobie kupisz coś ładnego - już jako dorosły, świadomy teoretycznie człowiek - to czekasz na specjalną okazję, żeby to założyć. I jest coś takiego - podkreśliła modelka. Zaznaczyła też jednak, iż nie ma poczucia, aby bieda "zabrała jej dzieciństwo". - Nie dało się tego nie odczuć, ale moja mama robiła wszystko, żebyśmy mieli to dzieciństwo na tyle kolorowe, na ile się je dało mieć na początku lat 90. - skwitowała Malinowska.
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Hanna Lis chce pożegnać się z nazwiskiem byłego męża. Jedno ją powstrzymuje
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie