Lubomirski-Lanckoroński jest spokrewniony ze swoją żoną. "To jest na porządku dziennym"

Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego i jego żonę Helenę Mańkowską łączy wspólne drzewo genealogiczne. Jak wyjawił w jednym z wywiadów, w jego rodzinie nie jest to zaskakująca sytuacja.
Jan Lubomirski-Lanckoroński, Helena Mańkowska
Jan Lubomirski-Lanckoroński, Helena Mańkowska, KAPiF

Jan Lubomirski-Lanckoroński i Helena Mańkowska są małżeństwem od 2020 roku. Ukochana księcia dorastała we Francji. W rozmowie z "Wprost" wyjawiła przed laty, że dopiero po przyjeździe do Polski odkryła, że pochodzi z tak dużej arystokratycznej rodziny. Jak się okazuje, należy do niej również jej mąż. Jan Lubomirski-Lanckoroński ujawnił, że jest dalekim wujem swojej żony.

Zobacz wideo Podzieliła się szczerym wyznaniem

Jan Lubomirski-Lanckoroński o pokrewieństwie z żoną. Jest jej wujem

O pokrewieństwie z Heleną Mańkowską Jan Lubomirski-Lanckoroński opowiadał kilka lat temu na łamach "Vivy!". - Jestem wujem Heleny, ale piątego stopnia. W związku z tym małżonka traktuje mnie w odpowiedni sposób, z szacunkiem godnym starszego wuja - komentował żartobliwie. - Wywodzimy się z tego samego pnia drzewa genealogicznego, mieliśmy wspólny herb. Małżeństwa w naszych rodzinach często się zdarzały - dodał.

Lubomirski-Lanckoroński poruszył ten temat również w niedawnym wywiadzie dla Wirtualnej Polski. Jak wyjaśnił dokładniej, jest kuzynem swojego teścia. - Żeby nie było - daleko. Ale jestem wujem żony - dodał. Przyznał również, że takie sytuacje w jego rodzinie nie są niczym zaskakującym. - 95. proc. moich krewnych ożeniło się ze swoimi krewnymi (...). Oni sami się tak dobierają. To jest na porządku dziennym - powiedział. W tej samej rozmowie wyjawił również, że z tego powodu jego pierwsze małżeństwo z Dominiką Kulczyk było w jego środowisku dużym zaskoczeniem. - To była aberracja kompletna. Ewenement - dodał.

Takie relacje z Dominiką Kulczyk ma dziś Jan Lubomirski-Lanckoroński

Jan Lubomirski-Lanckoroński i Dominika Kulczyk stanęli na ślubnym kobiercu w 2001 roku. Para doczekała się syna i córki. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem po 12 latach, jednak do dziś mają ze sobą bardzo dobre relacje. Jak stwierdził mężczyzna w rozmowie z Jastrząb Post, może je nazwać wręcz "przyjacielskimi". Co więcej, jego była partnerka świetnie dogaduje się również z jego obecną żoną. - Najgorsze jest to, że jak się spotkają, to często mnie obgadują. Więc to mogę akurat zaliczyć do negatywnych. Oczywiście żartuję, ale spotykamy się dosyć często, także ze względu na dzieci, które krążą pomiędzy naszymi domami - wyjawił Lubomirski-Lanckoroński.

Więcej o: