Marta Lipińska przez lata stworzyła wiele niezapomnianych kreacji, które pokochali jej fani. Przez niemal trzy dekady występowała w popularnym słuchowisku radiowym "Kocham pana, panie Sułku" emitowanym w Polskim Radiu. Do dziś wszyscy doskonale pamiętają ją jako teściową Karola Krawczyka w "Miodowych latach" czy też matkę Judyty w "Nigdy w życiu!". Jej aktorska kariera nabrała tempa jednak już znacznie wcześniej.
Duży wpływ na zamiłowanie Marty Lipińskiej do aktorstwa miała jej ciotka Zofia Watten-Mrozowska. Jak wspominała aktorka w wywiadzie dla "Twojego Stylu", siostra jej ojca obracała w się środowisku artystycznym i zakochał się w niej Witkacy. - Namalował mnóstwo jej portretów. Zosiuńcia miała męża poetę, Wacława Mrozowskiego, który raz zabrał mnie na wizytę do Tuwima. Byłam zachwycona. (...) Lubiłam przyjeżdżać do niej do Łodzi. Oglądałyśmy w szkole filmowej filmy, których nie było w kinach, chodziłyśmy na spektakle, wystawy - opowiadała aktorka.
Marta Lipińska w 1962 roku ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. W tym samym roku zadebiutowała na ekranie rolą w filmie "Głos z tamtego świata". Dużą rozpoznawalność przyniosła jej rola Heleny Stawskiej w serialu "Lalka" z 1977 roku. Na archiwalnym kadrze widać, że od zawsze zachwycała urodą. Miała ciemne włosy, piękne oczy i charakterystyczny do dziś uśmiech.
Widzowie "Rancza" nie wyobrażają sobie serialu bez Marty Lipińskiej. Podbiła ich serca rolą Michałowej, gospodyni księdza na plebanii w Wilkowyjach. Obecnie trwają prace nad nowym sezonem serialu, który ma trafić do emisji jeszcze w tym roku. Marta Lipińska nie pojawiła się na pierwszych zdjęciach z prób do produkcji, co nieco zmartwiło jej fanów. Aktorka uspokoiła jednak wszystkich i w rozmowie z "Vivą!" zapewniła, że pojawi się w nowych odcinkach. - Byłam wtedy na urlopie zdrowotnym. Nabrałam sił i jestem gotowa na zdjęcia! (...) Zawsze produkcja stara się tak układać ten grafik, żeby w lipcu i sierpniu, kiedy teatry mają przerwę, zorganizować plan zdjęciowy - przekazała.
Na początku lipca zdjęcie z planu u boku Marty Lipińskiej opublikował Bartek Kasprzykowski. "Pani Marta stworzyła w naszych głowach panią Michałową tak dobrze, że wielu wierzy, że ona istnieje naprawdę… Wspaniałe napisana postać, ale bez osobowości nadanej przez panią Martę, nie byłoby jej. Po prostu. Kultowa postać" - podpisał wspólny kadr.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Marszał trzy razy odmówił Żurnaliście. Dlaczego? "Gościu, oddaj hajs"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela