Nietypowe zachowanie Karola Nawrockiego w USA. Tyle wystarczyło, by nadeszła pomoc

Gdy Karol Nawrocki spotkał się z Dallas z Polonią, uwagę wszystkich zwróciło jego zachowanie. Prezydent co chwilę zerkał na swój kciuk. Po chwili wszystko stało się jasne.
Nietypowe zachowanie Karola Nawrockiego w USA. Tyle wystarczyło, by nadeszła pomoc
Agecja Gazeta

Karol Nawrocki przebywa obecnie w USA, gdzie spotyka się między innymi z przedstawicielami tamtejszej Polonii. Nie inaczej było w w Dallas w Teksasie, w którym mieszka ponad 200 tysięcy Amerykanów polskiego pochodzenia, o czym poinformował Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. To właśnie tam podczas spotkania z polskimi przedstawicielami wysokich stanowisk Karol Nawrocki zachowywał się nietypowo, co od razu zwróciło uwagę mediów.

Zobacz wideo Tusk uderza w Nawrockiego. "?Ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie"

Nietypowe zachowanie  prezydenta Karola Nawrockiego podczas przemówienia

Jak informuje "Fakt", na spotkaniu w Dallas Karol Nawrocki wyróżniał Polaków odznaczeniami za wybitne osiągnięcia w pracy naukowej, popularyzowanie polskiej kultury i tradycji narodowych, a także działalność polonijną. Prezydent wręczał im Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

W trakcie tego wydarzenia Karol Nawrocki miał co chwilę zerkać na swój kciuk. Chwilę później miał już na nim plaster. Okazuje się, że prawdopodobnie skaleczył się szpilką od jednego z medali. Potem prezydent miał okazję przemawiać, ale nie odniósł się do tego incydentu i nie wspomniał o nim ani słowem.

Karol Nawrocki wpadł do szatni piłkarzy z okrzykiem na ustach. Radosław Majdan ocenił to zachowanie

Zanim Karol Nawrocki wyruszył do USA, pojawił się na trybunach PGE Narodowego podczas meczu polskiej reprezentacji z Albanią (2:1). Tam prezydent również zaskoczył swoim zachowaniem, nagle odwiedzając piłkarzy w szatni. Na krótkim nagraniu, które trafiło do sieci, widać, jak Karol Nawrocki trzykrotnie pyta okrzykiem "Kto wygrał mecz?", a drużyna i sztab odpowiadają gromkim "Polska!".

O to zachowanie zapytaliśmy Radosława Majdana, piłkarza z wieloletnim stażem. - To jest taka standardowa procedura - zaczął Majdan w rozmowie z nami. - Ten okrzyk mówi "jestem z wami, jestem jednym z was". Patrząc na historię prezydenta i jego powiązania z piłką nożną, należało się tego spodziewać - zaznaczył Majdan, przypominając, że Nawrocki związał część życia z boiskiem. Wiadomo między innymi o jego grze w juniorach Lechii Gdańsk oraz byciu członkiem drużyny Ex Siedlce Gdańsk. - Wie, jak reagują piłkarze i jakie okrzyki są wzniesione po meczu w szatni, więc to jest naturalna reakcja, biorąc pod uwagę skalę zwycięstwa - ocenił Majdan. Więcej na ten ten temat przeczytacie TUTAJ.

Więcej o: