Karol Nawrocki nie ukrywa swojej pasji do sportu, zwłaszcza piłki nożnej, i tym razem również pojawił się na trybunach PGE Narodowego, by wspierać reprezentację Polski. Choć w ostatnim czasie spotyka się z chłodnym przyjęciem ze strony kibiców na meczach ligowych, po wygranej kadry nad Albanią (2:1) odwiedził naszych piłkarzy w szatni. Na wideo widać, jak prezydent trzykrotnie pyta "Kto wygrał mecz?", a drużyna i sztab odpowiadają gromkim "Polska!". Tę sytuację omówiliśmy z byłym bramkarzem, Radosławem Majdanem.
- To jest taka standardowa procedura - zaczął Majdan w rozmowie z nami. - Ten okrzyk mówi "jestem z wami, jestem jednym z was". Patrząc na historię prezydenta i jego powiązania z piłką nożną, należało się tego spodziewać - zaznaczył Majdan, przypominając, że Nawrocki związał część życia z boiskiem. Wiadomo między innymi o jego grze w juniorach Lechii Gdańsk oraz byciu członkiem drużyny Ex Siedlce Gdańsk. - Wie, jak reagują piłkarze i jakie okrzyki są wzniesione po meczu w szatni, więc to jest naturalna reakcja, biorąc pod uwagę skalę zwycięstwa - ocenił Majdan.
Dopytaliśmy następnie Majdana, jak obecność prezydenta może wpływać na grających. - Myślę, że nasi piłkarze nie wybiegają za daleko, jeśli chodzi o preferencje polityczne - zaczął. - Bardziej doceniają to, że prezydent im pogratulował, zszedł do szatni i zamanifestował z nimi to ważne zwycięstwo. Myślę, że dla piłkarzy to było sympatyczne - podsumował.
Były bramkarz nie ukrywa, że czwartkowy wieczór nie obył się bez nerwów i nieoczekiwanych momentów. Pochwalił wprowadzenie Oskara Pietuszewskiego i bramkę Zielińskiego. - Przepiękny gol Piotra Zielińskiego, który pokazał, że jest liderem reprezentacji na boisku - powiedział nam. - Robert Lewandowski dał nam bardzo ważną bramkę, pokazał, że można na niego liczyć w trudnych momentach - dodał, wspominając, że jego gol po bramce Albanii nieco obniżył presję na stadionie. - W drugiej połowie mieliśmy więcej dobrych momentów niż w pierwszej - zaznaczył Majdan. - Wygraliśmy zasłużenie - dodał na koniec.
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Kabaret bezlitośnie szydzi z wyjazdu Ziobry do USA. "Jest jak talizman"