Takich scen w "Gogglebox" nikt się nie spodziewał. To zrobili Abus z Gawronkiem

W nowym odcinku "Googlebox. Przed telewizorem" nie zabrakło zaskakujących scen. Dominik Abus i gość specjalny odcinka, influencer Gawronek, odwiedzili małego Jasia, którego Gawronek poznał na livie u Łatwoganga.
Takich scen w 'Gogglebox' nikt się nie spodziewał. To zrobili Abus z Gawronkiem
mat.pras.

"Googlebox. Przed telewizorem" to popularny program rozrywkowy, który przyciąga tłumy widzów przed ekrany telewizorów. W najnowszym odcinku, który zostanie wyemitowany w poniedziałek, 11 maja, nie zabraknie zaskoczeń i wzruszeń. Okazuje się, że zobaczymy w nim Dominika Abusa, który wraz z gościem specjalnym, influencerem Gawronkiem, złoży niespodziewaną wizytę małemu Jasiowi. Poznajcie szczegóły.

Zobacz wideo Jak Sylwia Bomba radzi sobie z krytyką? "Jest jeszcze gorzej"

Abus i Gawronek zaskoczyli w "Gogglebox". Tego nikt się nie spodziewał

11 maja o godzinie 22.00 w nowym odcinku "Gogglebox. Przed telewizorem" zobaczymy, jak Dominik Abus ze swoim gościem Gawronkiem odwiedzają Jasia, który walczy z rakiem. Jaś i Gawronek poznali się na słynnym livie u Łatwoganga. Wtedy obiecali sobie, że wspólnie coś nagranią, a "Gogglebox" postanowił spełnić tę obietnicę. Jesteście ciekawi, co z tego wyjdzie?

Dominik Abus zdradził sekret swojej łysiny

Dominik Abus w nagraniu, które trafiło na Youtube, zdradził sekret swojej łysiny. Okazało się, że to niezamierzony skutek inspiracji włosami kolegi. Gdy mężczyzna był jeszcze nastolatkiem, zapragnął mieć balejaż, który podpatrzył u znajomego. Niefortunnie wybrał jednak salon z mało kompetentnymi pracownikami.

- Fryzjerka powiedziała, że jak będzie mnie piekła skóra, to jeszcze trzeba z dziesięć minut poczekać - opowiadał na nagraniu udostępnionym na YouTubie. Placówkę opuścił z kilkoma kolorami na głowie. Był załamany. Nie tylko on. - Matka jak mnie zobaczyła, to się popłakała - powiedział. Aby uratować sytuację, udał się do innej fryzjerki. Na jednej wizycie jednak się nie skończyło.

Były to trzy wizyty w różnych salonach w ciągu czterech dni. - Stwierdziłem, że jak się uda, to żeby zrobili mi z powrotem mój naturalny kolor włosów (czarny). I wyszedł kasztan. Ja w tych kasztanowych włosach poszedłem na studniówkę. Dziwnie to wyglądało, ale nie było wyjścia - powiedział. Po szkolnej imprezie osłabione włosy mężczyzny po prostu zaczęły wypadać. To plus "podrażniona" farbami skóra głowy przyniosły opłakane efekty. Dominik Abus zdenerwował się i postanowił ogolić się na łyso. Tak już zostało! - I oto dlaczego jestem łysy - podsumował.

Więcej o: