"Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków" to amerykański film animowany z 1937 roku, który powstał na podstawie baśni w opracowaniu braci Grimm. Głównym wątkiem fabuły są losy księżniczki, znajdującej schronienie u siedmiu krasnoludków. Podstęp królowej doprowadza ją do zaczarowanego snu, z którego budzi ją dopiero pocałunek księcia. Zupełnie inne spojrzenie na zakończenie tej historii przedstawia internetowy twórca Ivan Mars, działający w mediach społecznościowych jako "The Movie Detective".
Jakiś czas temu Ivan Mars opublikował w mediach społecznościowych nagranie z zaskakującymi wnioskami na temat zakończenia "Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków". W oryginalnej wersji Disneya księżniczka zostaje wybudzona przez pocałunek księcia, po czym razem udają się do zamku wśród chmur. Według teorii Ivana Marsa scena ta może jednak symbolizować przejście bohaterki do zaświatów. Jego zdaniem zamek ma oznaczać niebo, a książę nie jest wybawcą, lecz przewodnikiem prowadzącym ją na "drugą stronę". "Śnieżka tak naprawdę nigdy się nie obudziła" - podsumował na nagraniu, które opublikował na swoim profilu na Facebooku.
Publikacja Ivana Marsa zdobyła ponad 960 tysięcy polubień. W sekcji komentarzy nie zabrakło dyskusji na temat tego, co wydarzyło się w filmie. "To teoria fanów, a nie oficjalna interpretacja filmu. Głównym przesłaniem filmu, zgodnie z planem Disneya, jest nadzieja, miłość i triumf dobra. W istocie zakończenie można postrzegać jako tradycyjne rozwiązanie bajkowe albo bardziej mroczne spojrzenie na historię", "Może po prostu nie doszukujmy się innych rzeczy. Cieszmy się z opisanej historii", "Coś w tym jest", "Zdałam sobie z tego sprawę, kiedy moje dzieci były na tyle duże, żeby to obejrzeć", "Zgadzam się z tym", "Ciekawa teoria" - pisali. A co wy sądzicie o tej teorii? Dajcie znać w sondzie na dole strony.
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"