Sandra Kubicka należy do grona gwiazd, które chętnie opowiadają o swoim życiu prywatnym w mediach społecznościowych. Tym razem celebrytka wyjawiła fanom, że planuje poddać się zabiegowi, gdyż zamierza wymienić implanty. Poprosiła przy tym obserwatorów, by polecili jej klinikę, w której mogłaby to zrobić. Kubicka podkreśliła, że ma także pewne obawy. Plotek poprosił o komentarz w tej sprawie Krzysztofa Gojdzia.
Jak wyjaśniła Kubicka, 11 lat temu przeszła zabieg powiększania biustu w Miami. Teraz chciałaby jednak poddać się mu ponownie, lecz w Polsce. - Mój lekarz w Miami już nie przyjmuje. Nie chce mi się też tam lecieć. (...) Więc chcę to zrobić w Polsce, ale boję się okropnie, bo jak słyszę od moich koleżanek, jak zupełnie inaczej robią to powiększanie biustu, to się trochę boję - skomentowała na InstaStories celebrytka. - Mój lekarz w Miami zabronił mi nosić stanik po operacji, a każda moja koleżanka przez kilka miesięcy nosi taki wielki stanik. Nie chcę też mieć blizn na ciele, więc trochę się stresuję - wyjaśniła dalej Kubicka.
Gojdź wyjawił nam, że jego zdaniem nie powinny istnieć znaczne różnice między wykonaniem wspominanego zabiegu w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. - Techniki powiększania piersi stosowane w Polsce i USA są zasadniczo bardzo podobne i opierają się na tych samych standardach medycznych. Różnice mogą dotyczyć głównie indywidualnych zaleceń pooperacyjnych - np. stosowania lub niestosowania specjalnego stanika, które zależą od metody operacji, rodzaju implantów oraz preferencji i doświadczenia chirurga - skomentował lekarz.
Ekspert odniósł się również do tematu blizn po zabiegu. - Kwestia blizn również nie wynika z kraju wykonania zabiegu, lecz z wybranej techniki cięcia oraz predyspozycji pacjentki do gojenia. Dlatego kluczowa jest konsultacja z doświadczonym chirurgiem i dobranie metody indywidualnie do pacjentki - podsumował Krzysztof Gojdź.
Sandra Kubicka opisała na InstaStories, dlaczego w ogóle zdecydowała się ponownie przejść zabieg. - Muszę zmienić (implanty - red.). To jest trochę bajka, że w ogóle się biust nie zmienia po ciąży i karmieniu - zaczęła celebrytka, podkreślając, iż jej ciało mocno zmieniło się w ostatnim czasie także przez intensywne treningi.
Zdradziła, że jeśli nie uda jej się jednak znaleźć odpowiedniego lekarza w Polsce, wybierze się ponownie do Miami. - Powiem wam, że tak się stresuję. Jak nie znajdę tutaj kliniki, będę musiała polecieć do Miami, ale wolałabym nie, bo wtedy muszę wziąć syna, polecieć na dłużej. To już eskapada - podsumowała Sandra.
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Wyrasta nowa gwiazda młodego pokolenia aktorów. To córka znanej aktorskiej pary
Szokujące maile Sarah Ferguson do Epsteina. Ujawniała szczegóły intymnego życia córki
Rozenek tak urządziła biuro w nowej willi. W takiej przestrzeni aż chce się pracować
Wojewódzki przebił Gessler. Trzycyfrowa cena za pączka. To nie żart
Wendzikowska zapytana o drożyznę w Polsce i samodzielne wychowanie dzieci. Ależ słowa
Komentator TVP Sport w ogniu krytyki po słowach na temat olimpijki. Stacja się tłumaczy