Przypomnijmy, że na przełomie lutego i marca sytuacja na Bliskim Wschodzie stała się napięta. Wielu Polaków, którzy w tamtym okresie przebywali m.in. w Dubaju, powróciło wówczas do kraju. Tuż przed eskalacją konfliktu zrobiła tak również mama Małgorzaty Tomaszewskiej - pani Katarzyna. W nowym wywiadzie dziennikarka wyjawiła nowe szczegóły w tej sprawie.
W rozmowie z Plejadą Tomaszewska wyznała, że jej mama, która od 18 lat mieszkała w Dubaju, wciąż przebywa w Polsce i obserwuje sytuację, która rozwija się na Bliskim Wschodzie. - Śledzimy cały czas to, co się dzieje. Bardzo nas to niepokoi, bo wydawało się, że już będzie spokojniej, że już ma się ku końcowi, a tu kolejne ataki i tak naprawdę nie wydaje nam się na chwilę obecną, żeby mogło być na tyle bezpiecznie, żeby mama mogła wrócić - skomentowała prezenterka.
Jak się okazuje, dziennikarka miała już rozmawiać z mamą o różnych wyjściach. Pani Katarzyna ma jednak liczyć, że będzie mogła prędzej czy później wrócić do domu. - Rozważamy różne opcje. Próbowałam z mamą trochę porozmawiać na ten temat, jaka jest opcja awaryjna, jeżeli ten konflikt będzie się tlił, bo to też jest możliwe, że przez kolejne lata będzie się tlił konflikt w takiej formie i co wtedy. Natomiast na razie nie dopuszcza takiej myśli - dodała Tomaszewska.
Dziennikarka zabrała też głos na temat hejtu, który w ostatnich tygodniach nasilił się w mediach społecznościowych. Chodzi o wpisy wycelowane w osoby, które mieszkają lub podróżują do Dubaju. - Ci ludzie, którzy wybrali sobie Zjednoczone Emiraty Arabskie jako przystanek albo stację docelową, w zależności od sytuacji życiowej, są w bardzo trudnym położeniu, bo byli przez chwilę atakowani właściwie z każdej strony. (...) Bo to był hejt, życzenie komuś, że dobrze, że tak im się stało za ten wybór, którego dokonali, jest nieludzkie - stwierdziła Tomaszewska. Jak sama wyznała, również jej mama poczuła się dotknięta komentarzami, które pojawiły się w sieci.
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos