Skolim odpalił się na artystów. Padła wiązanka wulgaryzmów. "Nasze pieniądze nie na k***y i ć****w". Dalej jest gorzej

Skolim pojawił się na pikniku w Czeremsze, gdzie serwowano kiełbaski z grilla sygnowane jego imieniem. Nagle atmosfera wyraźnie siadła. Piosenkarz postanowił w niewybrednych słowach odnieść się do pomysłu dodatkowych świadczeń dla artystów.
Skolim odpalił się w sprawie świadczeń dla artystów
Skolim odpalił się w sprawie świadczeń dla artystów. Fot. TikTok/Skolim'vibe screen

W ostatnich tygodniach opinię publiczną elektryzuje temat emerytur twórców i rządowy projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób, które wykonują zawód artystyczny. Nieoczekiwanie na ten temat postanowił wypowiedzieć się Skolim, który pojawił się na pikniku w Czeremsze. Podczas jego internetowego manifestu padło wiele wulgaryzmów.

Zobacz wideo Dlaczego film z Fabijańskim okazał się klapą? Aktor ma swoją teorię

Skolim odpalił się na artystów. "Starzy przechlali całą karierę, młodzi robią ch****ą muzykę"

Skolim postanowił zabrać głos w sprawie zakładanych dopłat do świadczeń artystów. Okazuje się, że jego koledzy z branży nie mogą liczyć na jego wsparcie w tej kwestii. "Król latino" nie silił się na zbytnią dyplomację. Zaprezentował za to kwiecisty język na nagraniu, które zamieścił w sieci. - Pojechałem dzisiaj na live o tych k****ch artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, p******i, albo ci młodzi robią taką ch****ą muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ć****w. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę - stwierdził Skolim. 

Skolim nie zgadza się na dopłaty dla artystów. "Pieniądze, które się nie należą"

Na kolejnym nagraniu Skolim zaczął wyliczać swoje zasługi. Wspomniał, że gra bardzo dużą liczbę koncertów. Podkreślił, że artyści nie powinni wyciągać rąk po pieniądze, które, w jego ocenie, im się nie należą. Jednocześnie argumentował, że środki te powinny trafić do chorych dzieci. Warto przy tym nadmienić, że Skolim bardzo często występuje na miejskich i wiejskich festynach, organizowanych właściwie z pieniędzy podatników. - Ja gram pięćset trzy koncerty w roku w całej Polsce. Bawię ludzi, rozweselam różną muzyką. Ludzie robią taneczną, mniej taneczną, ale nie można wyciągać rąk po pieniądze, które się nie należą, bo dzieci potrzebują zbiórki. K***a, dzieci chorują na raka. Wspieramy wszystkich. To pieniądze muszą u nas w Polsce zostać. [...] Nawet grosza nie dam na to, żeby szło za granicę, ale nasze polskie dzieci, nasi emeryci i renciści mają mieć jak najlepiej. I za to wypijmy, panowie - zakończył swą wypowiedź Skolim. 

Więcej o: