Grafiki Matyldy Damięckiej na Dzień Dziecka wywołały poruszenie. "Smutne"

Matylda Damięcka od lat udowadnia, że jej grafiki i krótkie hasła potrafią wywołać większe emocje niż wielostronicowe komentarze. Z okazji Dnia Dziecka artystka opublikowała serię rysunków, które błyskawicznie przyciągnęły uwagę internautów.
Matylda Damięcka
Fot. KAPIF

Matylda Damięcka przyzwyczaiła już swoich obserwatorów do tego, że ważne wydarzenia społeczne i polityczne komentuje w charakterystyczny sposób. Zamiast długich wpisów wybiera minimalistyczne ilustracje, które często stają się viralami w serwisach społecznościowych. Nie inaczej było z okazji Dnia Dziecka. Artystka opublikowała cykl prac, w których przypomniała, że dzieciństwo nie dla wszystkich wygląda tak samo. Wśród grafik znalazły się zarówno te odnoszące się do beztroskich wspomnień, jak i rysunki nawiązujące do wojny, przemocy czy nierówności społecznych.

Zobacz wideo Matylda Damięcka napisała wiersz o LGBT

Matylda Damięcka znowu chwyciła za serce. Te grafiki pojawiły się w Dzień Dziecka

Szczególne poruszenie wywołały ilustracje pokazujące dramat najmłodszych doświadczających konfliktów zbrojnych. Jedna z prac Matyldy Damięckiej przedstawiała dzieci leżące naprzeciw siebie, a pod nimi symbole reakcji kojarzonych z dwoma stronami wojennego konfliktu. W innej artystka zestawiła hasło "Wszystkie dzieci nasze są ale..." z dopiskiem "Nie wszystkie", zwracając uwagę na to, jak często świat różnicuje cierpienie najmłodszych w zależności od ich pochodzenia. Internauci zwracają uwagę, że proste rysunki potrafią wywołać silniejsze emocje niż najbardziej dosadne fotografie czy komentarze. "Świetne, głębokie. Wielopoziomowe. Prawdziwe…", "Piękne i smutne", "Jak zawsze bardzo wymowne" - czytamy na Instagramie.

Prace Matyldy Damięckiej dają do myślenia. Mocne rysunki

Wśród opublikowanych prac nie zabrakło także bardziej osobistych i uniwersalnych motywów. Damięcka pokazała między innymi wzruszającą ilustrację matki karmiącej dziecko oraz rysunek przedstawiający dorosłą kobietę obejmującą samą siebie z dzieciństwa. Pojawiły się też odniesienia do utraconej niewinności i przemijania, czego symbolem była grafika z napisem "Każdy był kiedyś dzieckiem". Fani artystki zgodnie podkreślali, że tegoroczny cykl wyjątkowo mocno trafia do odbiorców. W komentarzach nie brakowało głosów, iż Damięcka po raz kolejny udowodniła, że prace nie muszą być skomplikowane, by skłaniać do refleksji i wywoływać emocje.

Więcej o: