Armagedon po występach gwiazd podczas mundialu. Widzowie nie certolą się w komentarzach

Po raz pierwszy w historii finału Mistrzostw Świata w piłce nożnej w przerwie meczu boisko zamieniło się w scenę, na której wystąpili Madonna, Justin Bieber czy Shakira. Widzowie nie pozostawili na występach suchej nitki.
Występy podczas finału mundialu
Fot. Instagram.com/variety

19 lipca odbył się finał mistrzostw świata piłki nożnej. W przerwie meczu między reprezentacjami Argentyny i Hiszpanii po raz pierwszy w historii doszło do występu muzycznego - i to nie byle jakiego. Na stadionie pojawili się m.in. Madonna, Justin Bieber, zespół BTS oraz Shakira. Choć artyści dali iście amerykańskie show, ich występy nie do końca przekonały internautów.

Zobacz wideo Tłumy Argentyńczyków na ulicach miast po awansie do finału MŚ 2026

Muzyczna przerwa podczas finału mundialu nie przekonała widzów. "Nudne"

Występy podczas przerwy otworzyła Madonna, która w towarzystwie tancerzy oraz piłkarskich ikon - Ronaldinho oraz Ronaldo Nazario, wykonała swój hit "Music". Później na stadionie pojawił się również m.in. uwielbiany przez miliony fanów K-popu zespół BTS oraz chyba najbardziej wyczekiwany artysta - Justin Bieber. Mimo iż koreańska grupa zebrała sporo pozytywnych komentarzy, całość występów w przerwie nie przemówiła do widzów. 

"To były strasznie niezręczne występy", "Prawdopodobnie najbardziej przereklamowane show w przerwie w historii piłki nożnej", "To było naprawdę nudne", "To jest tak amerykańskie, w najgorszym sensie", "Myślę, że to najnudniejsze show, jakie widziałam" - mogliśmy przeczytać pośród licznych postów w mediach społecznościowych.

 

Tom Cruise zaskoczył widzów meczu. Tak skomentowali jego przemówienie

Przypomnijmy, że gwiazdy pojawiły się również na murawie przed samym meczem. Hymn USA zaśpiewała Jennifer Hudson, a m.in. Nicole Scherzinger i Robbie Williams wykonali hymn FIFA "Desire". Na tym nie zakończyły się jednak niespodzianki. Wtem przed milionami widzów pojawił się również Tom Cruise, który wygłosił przejmujące przemówienie. - Gdy spotykamy się przed ostatnim rozdziałem tej historii, czcijmy turniej, który zjednoczył cały świat. To jest piłka nożna, to jest jedność i to jest wielkość - podsumował aktor, odnosząc się do całego mundialu.

W komentarzach internauci nie mogli przy tym wyjść z zaskoczenia z powodu obecności gwiazdora na turnieju. "Najbardziej szalone otwarcie meczu. Co on tam w ogóle robił?", "Czuję się oszukana. Myślałam, że wleci tam samolotem, w stylu 'Mission Impossible'", "To było absurdalne" - komentowali chętnie użytkownicy.

Więcej o: