Michał Piróg zakończył niedawno współpracę ze stacją TVN (przypomnijmy, że najpierw pracował jako choreograf i tancerz w programie "Droga do gwiazd", a później zobaczyliśmy go jako jurora w "You Can Dance - Po prostu tańcz!"). Nie oznacza to jednak, że gwiazdor rezygnuje całkowicie z show-biznesu. Po odejściu z TVN-u zdążył udzielić już kilku wywiadów. W najnowszym wspomniał o Kindze Rusin i kulisach jej życia.
Kinga Rusin odeszła z TVN-u w sierpniu 2020 roku. Od tego czasu nie jest związana z żadną ze stacji telewizyjnych. Prowadzi własną markę kosmetyczną, a na Instagramie chwali się kolejnymi zagranicznymi podróżami u boku ukochanego.
Nic dziwnego, że Piróg w najnowszym wywiadzie wspomniał o koleżance ze stacji. W końcu podobnie jak ona zdecydował się na odważny krok i zrezygnował z telewizji. "Ja się śmieję czasami, że Kinga ukradła mi moje życie. Wiesz, jak my się poznaliśmy, to Kinga miała małe dzieci i ona zawsze mówiła mi, że mam super, że sobie podróżuję i mam wywalone, (...) ale jak dziewczyny dorosły, to postanowiła nie być zazdrosną o to, że ktoś podróżował, a ona nie. I zaczęła to robić" - powiedział w rozmowie z "Faktem".
Piróg zdradził jednak, że Rusin wcale nie podróżuje jedynie dla przyjemności. Kolejne wyjazdy są związane z jej pracą. "Ta firma powoduje, że te podróże też są poniekąd wyjazdami pracowymi. Ja jak jadę na takie wyjazdy i też wybieram pewnego rodzaju destynacje, to konsultujemy wtedy działania, metody działania różnych roślin, poszczególnych składników w medycynie ludowej, w medycynie niekonwencjonalnej" - opowiadał.
W tej samej rozmowie wspomniał przy okazji, jak naprawdę ma wyglądać życie Rusin na obczyźnie. "Wiem od Kingi, że oni jeżdżą i tak dalej, ale mają cały czas spotkania. Okej, to może wygląda tak, jakby ona była na wakacjach, ale co ma pokazać? Jak siedzi przy umowach i mówi: nie, nie, tyle to ja nie zapłacę? (...) Słuchajcie, żeby jeździć cały czas na wakacje, musisz być politykiem albo dzieckiem royalsów" – podsumował.
Przypomnijmy, że Piróg niedawno pojawił się w "Pytaniu na śniadanie". To tam opowiedział, jakie ma plany na przyszłość. Okazuje się, że chce poświęcić się aktorstwu i pracy w teatrze. - Na początku gdzieś telewizja zaklejała ten deficyt. (...) Zaczęło mnie tam zasysać w środku. Scena jest czymś zupełnie innym. Kontakt z widzem na żywo to jest coś, czego się nie da porównać. To jest coś, co ci nie da żadna telewizja, żaden serial, żaden film - ocenił. - Już kilka lat temu wróciłem do grania na scenie. Myślałem, że to będzie jeden tytuł, dwa tytuły. (...) Koledzy śmieją się, że w pewnym momencie miałem największą liczbę premier. (...) Wróciłem, to tak jakbyś wracał do swojej wody. Jak jesteś rybą trzymaną w akwarium i cię puszczają do wody, w której się wychowałaś - przyznał z uśmiechem.
Majkowska odeszła z Ich Troje. Dopiero po latach zdradziła się, co się stało
Tak naprawdę wygląda rajskie życie Kingi Rusin. Piróg się wygadał
"To dla niego dzieło szatana". Córka wygadała się, co przeraża Aleksandra Kwaśniewskiego
Pamiętacie tę dziewczynkę z mema? Tak dziś wygląda, a jej mama czuje się winna
Niemen ujawnia, że "żyje w celibacie". "Ja byle komu nie oddam siebie"
Schreiber pomyliła flagi i się zaczęło. Odpowiedziała jej nawet senatorka Lewicy
Cztery lata mieszkała w Tajlandii. Po powrocie do kraju wyznała, czego tam doświadczyła
Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Nie jest zadowolony. "Jakbym był, to bym jeździł na rybki"
Żak zdradza kulisy "Rancza". Pokazała, jak wyglądają Klaudia i policjantka Francesca. Ale zmiana