Zdjęcie dwuletniej wówczas Chloe Clem stało się memem w 2013 roku. To wtedy jej mama opublikowała nagranie, na którym nagrała reakcję córek na słowa, że zamiast do szkoły jadą do Disneylandu. Siedmioletnia Lily była zszokowana i nie mogła opanować ekscytacji. Z kolei jej dwuletnia siostra Chloe, która siedziała w foteliku samochodowym, zrobiła minę wyrażającą dezaprobatę. Kadr z Chloe stał się memem okrzykniętym."Side-Eyeing Chloe" i przez ponad dekadę krąży po sieci. Jak dziś wygląda bohaterka popularnego mema?
Chloe Clem po tym, jak jej zdjęcie obiegło sieć, stała się sławna, a jej wizerunek był udostępniany wszędzie. Szybko zainteresowali się nią nawet przedstawiciele Disneylandu, którzy zaprosili dziewczynkę i jej rodzinę na zwiedzanie miasteczka.
Dziś Chloe Clem ma 16 lat i jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie publikuje swoje aktualne zdjęcia (znajdziecie je w naszej galerii). Jej włosy ściemniały, a uśmiech przestał być tak charakterystyczny. Nastolatka nie ukrywa, że jest bohaterką mema i pojawia się na imprezach z udziałem celebrytów i influencerów, gdzie rozdaje autografy. Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 685 tys. osób.
Jakiś czas temu mama dziewczynki udzieliła wywiadu "People", w którym opowiedziała o kulisach słynnego zdjęcia córki. "Moi znajomi mówili: 'Musisz to zobaczyć. To szaleństwo'. Więc weszłam na Tumblra i pamiętam, że wszędzie widziałam buzię Chloe" - wspomina Katie Clem. "Zrozumiałam, że ktoś zrobił zrzut ekranu z filmu i stworzył mema. To nie byliśmy my" - mówiła.
Popularność miała jednak swoją gorzką cenę. "Chloe miała dwa lata i ludzie podchodzili do niej. Wpadali w szał. Robili jej zdjęcia" - mówiła po latach matka dziewczynki. Od momentu, gdy zdjęcie stało się memem, życie rodziny bardzo się zmieniło, zwłaszcza pod względem finansowym. Matka Chloe - Katie i jej mąż David otrzymali liczne oferty sponsorskie i zawarli umowy z korporacyjnymi gigantami, takimi jak Google Pixel. W 2021 roku sprzedali zdjęcie córki jako token (NFT) za około 74 000 dolarów.
"Dziesięć lat temu byliśmy bardzo biedni. To nam się przydarzyło i pomyśleliśmy, że możemy opłacić rachunki i trochę powiększyć nasze maleńkie mieszkanie dla naszej czwórki. (...)Te pieniądze dosłownie pomogły nam przetrwać przez dekadę. (...) Mogliśmy opłacić czynsz, rachunki, kupować jedzenie" - mówiła w rozmowie z "People" matka Chloe. Kobieta przyznała, że dzięki zyskom z mema, mimo że jej mąż kilkukrotnie tracił pracę, mogła odłożyć oszczędności na edukację dla córki i jej ewentualny ślub.
"Nie wierzę w Boga. Nie jestem osobą religijną, ale myślę sobie: 'Rany, ta interwencja - to była boska interwencja'. Bo zdarzała się w momencie, kiedy byliśmy w bardzo, bardzo trudnej sytuacji życiowej" - powiedziała matka dziewczynki w tym samym wywiadzie.
Kobieta przyznała, że publikowała na YouTube wiele nagrań z udziałem córek i nie pytała ich o zgodę. Dopiero później zaczęła mieć wątpliwości, czy nie krzywdzi w ten sposób dzieci. "Pod koniec sytuacja po prostu się zmieniła i pomyślałam sobie, że nie chcę, żeby moje dzieci były tak bardzo eksponowane" - mówiła. "Kiedy trochę podrosły, zmuszałam je do różnych rzeczy i widziałam, że się nudzą. Widziałam, że są zmęczone, więc powiedziałam: 'No dobrze, to już koniec'".
Kobieta przyznała, że trudno jej było zrezygnować z publikowania rodzinnych nagrań na YouTube. Chodziło nie tylko o pieniądze, ale też próżność. "Myślę, że to takie trudne, kiedy jesteś rodzicem i zbierasz wszystkie te pochwały, a twoje dzieci są sławne" - powiedziała. Dziś Clem zdaje sobie sprawę, że uprawiała sharenting [zjawisko polegające na udostępnianiu przez rodziców wizerunku oraz informacji z życia dzieci w mediach społecznościowych - red.]. Kate nie ukrywa, że ma wątpliwości, czy dobrze postąpiła, udostępniając wizerunek córek w sieci. "Czy postąpiłam właściwie? Czy postąpiłam niewłaściwie? Czy zachowania i rzeczy, które moje dzieci prezentują teraz, wynikają właśnie z tego, co się wydarzyło?" - zastanawiała się. "Naprawdę czuję się bardzo winna" - przyznała w końcu.
Cztery lata mieszkała w Tajlandii. Po powrocie do kraju wyznała, czego tam doświadczyła
Niemen ujawnia, że "żyje w celibacie". "Ja byle komu nie oddam siebie"
Tak naprawdę wygląda rajskie życie Kingi Rusin. Piróg się wygadał
"To dla niego dzieło szatana". Córka wygadała się, co przeraża Aleksandra Kwaśniewskiego
Majkowska odeszła z Ich Troje. Dopiero po latach zdradziła się, co się stało
Wpadka Burzyńskiej podczas koncertu na żywo. Wszystko usłyszeli widzowie TVP2
Pamiętacie tę dziewczynkę z mema? Tak dziś wygląda, a jej mama czuje się winna
Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Nie jest zadowolony. "Jakbym był, to bym jeździł na rybki"
Żak zdradza kulisy "Rancza". Pokazała, jak wyglądają Klaudia i policjantka Francesca. Ale zmiana