Aleksandra Kwaśniewskiego nikomu nie trzeba przedstawiać. W latach 1995-2005 pełnił funkcję prezydenta Polski i do dziś udziela się w mediach, komentując sprawy związane z tym, co się dzieje w polityce i na świecie. Jolanta Kwaśniewska do tej pory wygrywa w rankingach na najlepszą pierwszą damę w naszym kraju i także pojawia się w przestrzeni publicznej. Za to ich córka Aleksandra spełnia się jako m.in. dziennikarka i często jest zapraszana do różnego typu projektów. Tym razem przyjęła zaproszenie od Doroty Szelągowskiej, z którą rozmowa pojawiła się na YouTube 17 lipca.
Rozmowa Kwaśniewskiej i Szelągowskiej minęła pod hasłem: O wdzięczności za "kiedyś" i radości z "teraz". Nie zabrakło więc wspomnień, szczerych wyznań oraz nawiązań do bliskich. Jednym z głównych tematów był wiek dziennikarek oraz to, jak się czują z przemijaniem. Równolegle rozważały na temat mediów społecznościowych i świata komputerów. Aleksandra Kwaśniewska nie ukrywa, że jest uzależniona od telefonu. Szerokim echem odbiło się jednak jej wyznanie na temat taty, kiedy to poruszyły z gwiazdą programów TVN temat różnic pokoleniowych w korzystaniu z nowych technologii i tego, czy będą potrafiły się odnaleźć.
- Patrzę na moich rodziców, oni też w jakimś tam stopniu nadążają, ale przecież nie śmigają tam tak, jak my. Mojego tatę to przeraża. Te wszystkie social media dla niego to jest w ogóle jakieś dzieło szatana - wyznała córka byłej pary prezydenckiej. - No tak, ale on przez wiele lat był w ogóle odcięty od niektórych rzeczy z racji swojej funkcji - podjęła temat prowadząca podcast. - Tak, faktycznie, i przez te dziesięć lat w ogóle nastąpił pewien przełom. To było dziesięć lat, kiedy weszły telefony komórkowe, komputery, internet itd. On tego nie używał, więc w ogóle wszedł w to, wskoczył na główkę... - tłumaczyła dalej Aleksandra Kwaśniewska. - Ale twoja mama zawsze była na czasie - dodała Szelągowska. - Tak... Bardziej - podsumowała córka byłej pierwszej damy.
Social media to popularne narzędzie wśród polityków, by dotrzeć do wyborców. O ile Aleksander Kwaśniewski z nich nie korzysta, tak inni doskonale się tam czują. W ostatnim czasie furorę robi Michał Kołodziejczak, którego nagrania biją rekordy popularności. Niedawno rozmawialiśmy z posłem na ten temat.
W rozmowie z Plotkiem tłumaczył, że jest zaskoczony tym, jaką popularność zdobył na socialach. - Nie sądziłem, że to wszystko przybierze takie rozmiary. Mówię to w stu procentach szczerze - wyznał nam. Czego jeszcze się dowiedzieliśmy? Zajrzyjcie tutaj: Ludzie zakochali się w filmach Kołodziejczaka. Ten jest zszokowany. "Zwolniłem wszystkich ludzi odpowiedzialnych za social media"
Cztery lata mieszkała w Tajlandii. Po powrocie do kraju wyznała, czego tam doświadczyła
Niemen ujawnia, że "żyje w celibacie". "Ja byle komu nie oddam siebie"
"To dla niego dzieło szatana". Córka wygadała się, co przeraża Aleksandra Kwaśniewskiego
Wpadka Burzyńskiej podczas koncertu na żywo. Wszystko usłyszeli widzowie TVP2
Pamiętacie tę dziewczynkę z mema? Tak dziś wygląda, a jej mama czuje się winna
Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Nie jest zadowolony. "Jakbym był, to bym jeździł na rybki"
Żak zdradza kulisy "Rancza". Pokazała, jak wyglądają Klaudia i policjantka Francesca. Ale zmiana
Popularna marokańska influencerka nagrała wideo o Polakach. Poszło o jedno słowo!
Tak naprawdę wygląda rajskie życie Kingi Rusin. Piróg się wygadał