"Milionerzy" od lat są uznawani za jeden z najpopularniejszych polskich teleturniejów. Każdy odcinek prowadzonego przez Huberta Urbańskiego show przyciąga przed telewizory tysiące widzów, którzy z zapartym tchem śledzą grę uczestników. 1 czerwca wyemitowano odcinek, w którym pojawił się Nikodem Kapek z Krakowa. Już przy trzecim pytaniu postanowił skorzystać z koła ratunkowego.
Nauczyciel historii rozpoczął grę ze spokojem. Na pierwsze dwa dnia pytania odpowiedział bez problemów. Przy trzecim pojawiły się jednak kłopoty. Urbański pokazał wtedy uczestnikowi zdjęcie szczytu górskiego oraz zadał pytanie: "Wznosi się na granicy szwajcarsko-włoskiej i uchodzi za najbardziej fotogeniczny szczyt Alp. Nazywa się...". Pan Nikodem miał do wyboru cztery opcje:
A. Mont Blanc,
B. Monte Rosa,
C. Jungfrau,
D. Matterhorn.
Gracz nie miał pojęcia, na którą odpowiedź postawić. Zdecydował więc poprosić o pomoc publiczność. Zgromadzeni w studio widzowie oddali swoje głosy i okazało się, że w 74 proc. wskazują na opcję D. - Matterhorn. Uczestnik postanowił im zaufać. Wtedy też Urbański poinformował, iż faktycznie jest to poprawna odpowiedź!
Przypomnijmy, że we wcześniejszym odcinku "Milionerów" również doszło do emocjonujących chwil. Uczestniczką była wtedy pani Agata, która idąc jak burza, doszła aż do pytania o 250 tys. złotych. Dotyczyło ono zagadnienia z zakresu fizyki. "Światłu przebycie tej odległości zajmuje ponad trzy lata: A. mila kosmiczna, B. parsek, C. jednostka astronomiczna, D. długość Plancka". Kobieta nie kryła, że nie zna poprawnej odpowiedzi.
Poprosiła wówczas o pomoc Huberta Urbańskiego, wykorzystując koło ratunkowe. Niestety, prowadzący także nie znał odpowiedzi i z przymrużeniem oka skomentował sytuację słowami: "Co ja ci zrobiłem?". Pani Agata postanowiła wtedy zaryzykować i wskazała odpowiedź A. Okazała się ona jednak błędna. Więcej przeczytacie w artykule: "'Milionerzy'. Agata szła jak burza, aż padło pytanie za 250 tys. zł. Urbański był bezradny".
Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Nie jest zadowolony. "Jakbym był, to bym jeździł na rybki"
Poszłam do ulubionej knajpy gwiazd. Sałatka za 85 zł, pizza - 84. Już wiem, czy warto
Protesty i interwencja policji. Organizatorzy festiwalu w Jarocinie musieli zareagować
Cztery lata mieszkała w Tajlandii. Po powrocie do kraju wyznała, czego tam doświadczyła
Dziennikarz TVN zagotował się po decyzji Trumpa. "Pacjent ma się nie denerwować..."
Tak w młodości wyglądała Michałowa z "Rancza". Już w latach 60. zachwycała urodą
Niemen ujawnia, że "żyje w celibacie". "Ja byle komu nie oddam siebie"
Ewa Telega miała 23 lata, gdy została wdową. "Przeżyłam koszmar"
Wściekła Olejnik potępia weto Nawrockiego. "Wzgarda, pogarda i nienawiść"