Hubert Urbański zadebiutował w roli prowadzącego "Milionerów" w 1999 roku. Od tego czasu program zmieniał dni i godziny emisji, na pewien czas zniknął z ramówki, a ostatecznie zmienił nawet stację. Gospodarz teleturnieju pozostał jednak wciąż ten sam. Niezmienny przez lata pozostawał także wizerunek Urbańskiego, który raczej nie eksperymentował z wyglądem i pozostawał wierny jednej fryzurze. Gdy więc wiosną tego roku pokazał się w nowym wydaniu i cięciu z grzywką, zmiana wywołała spore poruszenie.
Hubert Urbański w nowej fryzurze zaprezentował się na Instagramie, gdzie relacjonował wyjście do teatru. I choć niektórzy komplementowali jego nowy wizerunek, pod postem pojawiło się także kilka krytycznych komentarzy. "Panie Hubercie, przepraszam, ale stracił pan na wyglądzie w nowej fryzurze, był pan bardzo przystojny w dawnej eleganckiej fryzurze, jak przystało na dżentelmena" - napisała jedna z internautek. "Szanowna pani, ale kto panią pytał o opinię...?!" - odpisał w odpowiedzi Urbański.
Na tym jednak się nie skończyło, bo w odpowiedzi inny mężczyzna stwierdził, że Urbański powinien przyjąć krytykę. "No takie życie, jak się jest osobą publiczna, to trzeba przyjąć krytykę na klatę" - napisał. "Ręce opadają..." - skomentował prowadzący "Milionerów".
Podobna wymiana zdań miała miejsce także pod innym komentarzem. "Kurczę, ta fryzura niby młodzieżowa i nowoczesna, ale jakoś nie pasuje.. Trochę taka infantylna..." - napisał internauta. "Nie prosiłem o pańską opinię..." - odpał Urbański. "Prosił pan, wysyłając zdjęcie... Nie zawsze dostaje się achy i ochy" - usłyszał w odpowiedzi. "Nie rozumie pan najwyraźniej, że zamieszczenie zdjęcia nie jest równoznaczne z prośbą o pańską bezcenną opinię" - odpisał prezenter.
W 2025 roku "Milionerzy" zniknęli z ramówki TVN-u, a kultowy teleturniej przejął Polsat. Edward Miszczak w rozmowie z Żurnalistą ujawnił, że bardzo zależało mu, aby Hubert Urbański również przeszedł do stacji i kontynuował prowadzenie programu. - Zabrałem z Polsatu Eryka Szulejewskiego. Uwielbiam go, bo to jest taki człowiek złota rączka, jeśli chodzi o kontrakty i inne rzeczy - opowiadał o rozmowach z Urbańskim.
- Radość Huberta, że dajemy mu strasznie dużo kasy, sprawiła, że Eryk dwa razy wstał od stołu i powiedział, że więcej już tu nie wróci. Ja musiałem wyjść, negocjować [i namawiać go - przyp.red.]: "Eryk, wracaj, bo musimy tego gościa mieć". W końcu jakoś go dostaliśmy - relacjonował Miszczak.
"Przypalona żelazkiem" koszula Szczęsnego kosztuje krocie. Lepiej usiądźcie
Dom Kaczorowskiej i Peli na sprzedaż. "Komuś będzie się tu pięknie mieszkać"
Ibisz ma 60 lat i dwoje małych dzieci. "Chcę być przy najważniejszych dla nich wydarzeniach"
Ogromna metamorfoza Darii z "Love is Blind" robi furorę. W sieci zawrzało po zwiastunie reunion
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Poruszenie pod zdjęciem Millie Bobby Brown. Chodzi o imię jej córki
Tak mieszka Bogdan Trojanek. Złoto znajdziecie nie tylko na ścianach i meblach
Stępień wyjawił prawdę o małżeństwie z Dodą. "Zdradzałem, ale ona też mnie zdradzała". Dalej mocniej
Karolina Pisarek nie będzie rodzić naturalnie. Wprost ujawniła powód