Ogromna metamorfoza Darii z "Love is Blind" robi furorę. W sieci zawrzało po zwiastunie reunion

Widzowie z wypiekami na twarzy oczekują na reunion polskiej edycji "Love is Blind". Jak się okazuje, w tym odcinku zaskoczą nie tylko wyznania uczestników.
'Love is Blind: Polska'
'Love is Blind: Polska', Instagram/netflixpl

20 maja na Netflix trafił finałowy odcinek "Love is Blind: Polska". Wiadomo już, które pary zdecydowały się na wzięcie ślubu. Szczęśliwe zakończenie w programie nie zawsze oznacza jednak, że relacja przetrwała również później, gdy zgasły już kamery. O tym, co wydarzyło się w życiu uczestników od zakończenia "Love is Blind", dowiemy się z reunion, które pojawi się na Netfliksie 24 maja. Dostępny jest już zwiastun tego odcinka, w którym uwagę widzów przyciągnęła spektakularna metamorfoza Darii. 

Zobacz wideo Skusi się na udział w show?

"Love is Blind". Daria już tak nie wygląda. Zaskoczyła metamorfozą w reunion

W programie dość szybko zaiskrzyło między Darią a Filipem i para zdecydowała się na zaręczyny. Choć ich relacja nie zawsze układała się idealnie, ostatecznie na ślubnym kobiercu powiedzieli sobie "tak". Czy wciąz są razem? Być może to jedynie montaż, ale miny uczestników po tym pytaniu nie były szczególnie wesołe, co błyskawicznie wypatrzyli fani show.

Widzowie "Love is Blind" zwrócili także uwagę na nową fryzurę Darii. Uczestniczka zdecydowała się na mocne skrócenie włosów, a na reunion zaprezentowała się w bobie z zaczesaną grzywką. W komentarzach posypały się komplementy. "Daria! Jaki glow up, przepięknie wyglądasz!", "Daria jakie piękne włosy! Zmiana na duży plus", "Daria, piękne włosy, ikona" - czytamy.

O co chodzi ze złotymi kieliszkami w "Love is Blind"?

Jednym z charakterystycznych elementów programu są złote kieliszki, z których popijają uczestnicy show. Skąd ten wybór? Z medialnych doniesień wynika, że nieprzezroczyste naczynia ukrywają poziom znajdującego się w nich napoju, dzięki czemu później łatwiej jest zachować ciągłość ujęć podczas montażu. Twórca programu Chris Coelen w rozmowie z "Variety" tłumaczył również, że podoba mu się, iż "Love is Blind" ma swój znak rozpoznawczy. - Kiedy włączasz program, od razu wiesz, że to nasz program. To bardzo autentyczne, prawdziwe śledzenie losów tych ludzi, ale podoba mi się to, że mamy z tym coś w rodzaju łącznika w naprawdę lekki sposób, to fajna zabawa - komentował.

 
Więcej o: