Na początku maja program "Love is Blind: Polska" zadebiutował na Netfliksie. Edycję randkowego eksperymentu prowadzą Zofia Zborowska i Andrzej Wrona. Format składa się z kilku etapów. Uczestnicy zaczęli od spotkań w kabinach, a po zaręczynach wyjechali na wspólne wakacje. 20 maja widzowie zobaczyli najważniejszy moment w ich związkach, czyli śluby. Sprawdziłam, kto powiedział "tak". Niestety, nie obyło się bez momentów, które trudno było oglądać bez poczucia niezręczności. W dalszej części tekstu znajdują się spoilery "Love is Blind: Polska".
Recenzję odcinka "Love is Blind: Polska" warto zacząć od pozytywów, których w finale nie brakowało. Najmocniejszym punktem była strona realizacyjna tego widowiska. Produkcja stanęła na najwyższym poziomie, tworząc magiczną i romantyczną scenerię. Ceremonie ślubne sfilmowano w wyjątkowych lokalizacjach wzbogaconych dekoracjami. Aspektom wizualnym towarzyszyła muzyka niczym z dramatu romantycznego, która idealnie podkręcała napięcie i budowała atmosferę. Warto wspomnieć także o pracy kamer. Bliskie ujęcia na twarze uczestników oraz gości pokazywały autentyczne emocje. Miałam okazję oglądać kilka zagranicznych edycji tego formatu i śmiało mogę stwierdzić, że polska wersja niczym od nich nie odbiegała. Na tym jednak kończą się plusy.
Zderzenie z brutalną rzeczywistością nastąpiło w momencie, gdy do głosu doszli uczestnicy formatu. Poziom prezentowany w programie pozostawiał wiele do życzenia. Trudno było przejść obojętnie obok Filipa, który podczas ceremonii ślubnej co chwilę rzucał wulgaryzmami. Spore kontrowersje wzbudzał również wątek Julity i Jacka. Płacz uczestnika przeplatany specyficznym warczeniem i krzykiem "AU" stworzył kuriozalny spektakl. Poziom zażenowania wzrósł, gdy Jacek pożegnał się z gośćmi, rzucając "elo".
Klasy nie utrzymał także Damian, który próbował rozładować napięcie, przedrzeźniając urzędnika. Zamiast śmiechu na sali pojawił się raczej niesmak. Goście również nie wyglądali na zachwyconych jego poczuciem humoru. Choć zachowanie panów młodych pozostawiło wiele do życzenia, to śluby Marty i Damiana oraz Darii i Filipa przyniosły upragniony happy end i momenty prawdziwego wzruszenia. Reakcje ich bliskich i łzy gości sprawiały, że emocje dało się wyczuć przez ekran. To właśnie dla takich zwrotów akcji i autentycznych chwil miliony widzów na całym świecie śledzą ten format.
Na uwagę zasługuje także dość złożona i szeroko komentowana w mediach sytuacja Julii i Kamila. Niedługo przed finałem i ceremonią uczestniczka dowiedziała się, że jej ukochany rzekomo zdradzał poprzednią partnerkę. Te zaskakujące informacje zapewne przesądziły o jej decyzji. To jednak nie wszystko. Trzy grosze dorzuciła także mama Julii, która już w poprzednich odcinkach otwarcie krytykowała Kamila. Ostatecznie uczestniczka powiedziała "nie". Trudno nie odnieść wrażenia, że produkcja doskonale wiedziała, co robi. Historia Julii i Kamila została pokazana jako ostatnia, co tylko podbiło napięcie i pozostawiło widzów z poczuciem niedopowiedzenia.
Wszystko wskazuje na to, że wątek ten zostanie szerzej rozwinięty podczas Reunion. Po seansie zagranicznych edycji można spodziewać się, że Kamil będzie musiał zmierzyć się z oskarżeniami już w studiu. Sama również czekam na dalszy rozwój tej historii, bo choć uczestnik konsekwentnie zaprzeczał jakimkolwiek zdradom, sytuacja pozostawiła kilka znaków zapytania, które aż proszą się o wyjaśnienie. Data Reunion ma zostać ogłoszona w najbliższym czasie. Dajcie znać, co Wy sądzicie o finale "Love is Blind: Polska" w ankiecie na dole strony.
Sam został z dzieckiem. Grzegorz Halama miał tylko godzinę na decyzję
Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"
Peretti zamówiła gumowce. To, co przyszło w paczce, to kompletny hit
Adrian ze "Ślubu" wrócił ze szpitala z nowymi wieściami. Powiedział wprost, co dalej z leczeniem
Lubomirski zapytany o to, ile ma nieruchomości. Odpowiedź go przerosła
Olga Tokarczuk wydała oświadczenie po krytyce za słowa o AI. "Czasem inspiruję się snami"
Izabela Janachowska długo trzymała to w tajemnicy. Gwiazda spodziewa się dziecka
Izabela Janachowska otwarcie o samopoczuciu w ciąży. Początek nie był najłatwiejszy
Steczkowska zdradziła sekret swojej figury. Jedną rzecz odstawiła całkowicie