Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"

Trwa dyskusja na temat słów Olgi Tokarczuk na temat sztucznej inteligencji. O komentarz do tej głośnej sprawy poprosiliśmy Katarzynę Bondę. Pisarka ma jasne zdanie.
Tokarczuk, Bonda
Bonda reaguje na słowa Tokarczuk o AI. 'Nie chcę przyłączyć się do ludzi, którzy...' / Fot. KAPIF

Olga Tokarczuk wywołała burzę, gdy opowiedziała o wykorzystywaniu sztucznej inteligencji. - Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: "kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?". Mimo że wiem o halucynacjach i licznych błędach rzeczowych algorytmów na polu ścisłej ekonomii i twardych danych, muszę oddać to, że w płynnej literackiej fikcji ta technologia stanowi atut o niewiarygodnych wprost proporcjach - mówiła podczas wydarzenia Impact w Poznaniu. Co na to Katarzyna Bonda?

Zobacz wideo Bonda o twórczości. "Gdyby mi zabrano książki..."

Katarzyna Bonda ma jasne zdanie. Nie używa sztucznej inteligencji

Słowa Olgi Tokarczuk na temat sztucznej inteligencji skomentowała dla nas Katarzyna Bonda. Autorka bestsellerowych powieści kryminalnych przedstawiła swoją perspektywę dotyczącą wykorzystania AI w twórczości. Jak podkreśla, sama nie jest zwolenniczką sztucznej inteligencji. - Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana, bo z uporem nie chcę przyłączyć się do ludzi, którzy korzystają z tego narzędzia, chociaż zdaje sobie sprawę, że to może robię na własną zgubę, bo po prostu inni mnie wyprzedzą, bo będą pisać szybciej - zaczęła.

Bonda wyjawiła, jak w jej przypadku wygląda proces pisania książek. - Robię to z rozmysłem, bo szukam danych ekskluzywnych dla moich kryminałów i książek true crime. Namiętnie zamiast AI czytam akta, do ostatniej książki "Dom bestii" było ich 140 tomów, to są tysiące kart. Znajduje tam jednak detale i odpowiedzi dramaturgiczne, których nie ma nigdzie. Nie tylko w sieci i danych dostępnych sztucznej inteligencji, ale czasami są one tajne lub operacyjne. Wierzę, że dzięki temu mogę pisać lepsze książki i dostarczać czytelnikom opowieści unikatowych - dodała.

Olga Tokarczuk wydała oświadczenie. Tak się wytłumaczyła

19 maja Olga Tokarczuk zamieściła na swoim profilu na Facebooku oświadczenie. Pisarka postanowiła wyjaśnić, jaką rolę w jej codziennej pracy odgrywa nowa technologia. "Korzystam ze sztucznej inteligencji na takich samych zasadach, jak większość ludzi na świecie - traktuję ją jako narzędzie, pozwalające szybciej dokumentować i sprawdzać fakty. (...) Żaden z moich tekstów, również powieść, która ukaże się jesienią tego roku, nie powstała przy pomocy sztucznej inteligencji - nie licząc używania jej jako narzędzia szybszej kwerendy" - przekazała.

Więcej o: