Woźniak-Starak wspomina początki w śniadaniówce. "Wyleciałam po pół roku"

W najnowszym wywiadzie Agnieszka Woźniak-Starak opowiedziała o swoich początkach pracy w telewizji. Dziennikarka wróciła wspomnieniami do występów w pierwszej śniadaniówce TVP. Niestety nie szło jej wtedy najlepiej.
Agnieszka Woźniak-Starak
Fot. KAPiF.pl

Agnieszka Woźniak-Starak to jedna z najbardziej doświadczonych i rozpoznawalnych prezenterek w polskich mediach. Na przestrzeni lat pracowała zarówno w radiu, jak i w telewizji, gdzie prowadziła różnorodne formaty - od programów informacyjnych po rozrywkowe i lifestyle'owe. Ostatnio dziennikarka wróciła wspomnieniami do początków swojej pracy w śniadaniówce. Okazuje się, że pierwsze kroki w porannym paśmie nie były dla niej łatwe. 

Zobacz wideo Doda wciąż czuje niechęć do Agnieszki Woźniak-Starak? "Czy ona nie ma rodziców?"

Agnieszka Woźniak-Starak wspomina debiut w śniadaniówce. "Byłam beznadziejna" 

Z pewnością wiele osób pamięta dawną śniadaniówkę Telewizji Polskiej - "Kawa czy herbata?". To właśnie tam Agnieszka Woźniak-Starak stawiała swoje pierwsze kroki jako prezenterka telewizyjna. W podcaście "Miłość" dziennikarka ujawniła zaskakujące kulisy, o których mało kto wiedział. - Po pół roku wyleciałam, bo byłam beznadziejna. Nie nadawałam się do tego zupełnie. To było za wcześnie. Wszystkim się wydaje, że ta śniadaniówka to jest takie hop siup i że to jest banalne. (...)  Czułam, że mi nie idzie. Że to jest dla mnie zbyt trudne - opowiadała. Z czasem Woźniak-Starak nabrała pewności przed kamerą. Dziś znów możemy oglądać ją w Telewizji Polskiej. Dziennikarka wróciła do stacji po latach przerwy i dostała posadę prowadzącej "Pytania na śniadanie"

Agnieszka Woźniak-Starak o swoich studiach. Nie poleca dziennikarstwa. "Wszystko jest nieaktualne" 

W tej samej rozmowie prezenterka zdradziła, że bardzo dobrze wspomina czas studiów. - Bardzo lubiłam studiować dla samego studiowania i zdobywania wiedzy, bo poczułam, że na studiach jest fajnie i znowu dobrze się czuję w miejscu, w którym jestem. Zdobywanie wiedzy w ogóle nie sprawiło mi przyjemności w czasach liceum, a na studiach miałam taką potrzebę, by chłonąć. Większości kierunków nie skończyłam, ale sobie postudiowałam - opowiadała. Woźniak-Starak studiowała m.in. dziennikarstwo. Nie uważa jednak, by zdobyta wiedza do czegoś się jej przydała. - Wszystko jest już nieaktualne. To jest jakaś historia, która jest do niczego niepotrzebna - mówiła. 

Więcej o: