Piąty odcinek "Must be the music" przyniósł widzom prawdziwą mieszankę emocji, zaskoczeń i muzycznych odkryć. Casting przyciągnął artystów z całej Polski, ale też z zagranicy, m.in. z Chicago czy Londynu. Nad oceną występów czuwało jury w składzie: Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dawid Kwiatkowski oraz Miuosh, a uczestników zza kulis wspierali prowadzący: Maciej Rock, Patricia Kazadi i Adam Zdrójkowski. Nie zabrakło zarówno zachwytów, jak i trudnych decyzji, które podzieliły jurorów.
Jedną z najbardziej poruszających uczestniczek okazała się Wiktoria Konończuk, która na scenie zaprezentowała autorski utwór „Ejrezjone". Jej twórczość jest głęboko osobista i oparta na trudnych doświadczeniach, o których sama mówi otwarcie. Występ zrobił ogromne wrażenie na jurorach, wywołując silne emocje i szczere reakcje. "Co to są za jaja w ogóle?" - zapytał w trakcie występu Sebastian Karpiel-Bułecka.
"Ja zrozumiałem każde twoje słowo. I… też współczuję ci tego, co musiałaś przejść, dlatego w swoim środku mam taką mieszankę szczęścia i wielkiego współczucia. (…) Możesz być bardzo wysoko w tym kraju i ja śmiem twierdzić, że możesz być najwyżej w tym programie, jak można. Mówię serio" - oświadczył Dawid Kwiatkowski. "Pierwszy raz w moim życiu rap rozjechał mnie tak emocjonalnie. (…) Twój występ był jak list do świata: szczery, emocjonalny i bardzo potrzebny. Dziękuję ci za to" - dodał Karpiel-Bułecka. A wy jak oceniacie?
Duże emocje wzbudził także występ zespołu Rozen, który wykonał autorską kompozycję "Nie wyjadę". Grupa, balansująca między folkiem, soulem i alternatywnym popem, zachwyciła jury swoją autentycznością i subtelnością przekazu. Ich muzyka wyróżniła się spokojem. "Bardzo lubię wracać z tego studia z dobrą muzyką w aucie i dziękuję, bo dzisiaj wracam z wami. Dodaję was od razu do swojej playlisty. Piękny utwór, piosenka, która nie krzyczy, a w świecie, w którym raczej się krzyczy dziś, to jest cenne. Wszystko się tu zgadza, brawo!" - powiedział Dawid Kwiatkowski.
"Jestem poruszona tym, bardzo mi się podoba wasza nienachalność, taka wasza bezpretensjonalność. To, że wy wchodzicie w nasze serca i my nawet nie wiemy, kiedy to się wydarzyło. A mam poczucie, że się zaprzyjaźniłam z wami przez ten czas. Bardzo dobre, rasowe, smaczne, z pomysłem, subtelne. Dziękuję. Sztuka!" - podsumowała Natalia Szroeder. Który występ najbardziej przypadł wam do gustu?
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Łepkowska w przejmujących słowach o stanie Bieluszko. Scenarzystka broni zbiórki na leczenie aktorki
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Tak w przeszłości wyglądała 51-letnia Wojciechowska. Pokazała stare zdjęcia