W ostatnich latach Małgorzaty Foremniak na próżno było wypatrywać w nowych produkcjach na antenach publicznego nadawcy. A że w TVP nastąpił jakiś czas temu przewrót i stacja nie jest już tubą propagandową partii rządzącej, zgodziła się na wywiad dla "Pytania na śniadanie". Rozmowę z aktorką przeprowadziła Aleksandra Grysz, która jest w zaawansowanej ciąży. Pretekstem do tego spotkania był spektakl "Imię" z udziałem Foremniak, ale nie pominięto również wątku "Na dobre i na złe". W końcu serial TVP2 przyniósł jej ogromną popularność i jest ciągle z powodzeniem emitowany. Padł wyczekiwany przez fanów temat powrotu Foremniak do roli doktor Zofii Stankiewicz-Burskiej.
Małgorzata Foremniak dobroduszną panią anestezjolożkę, która była ukochaną Kuby (Artur Żmijewski), grała w latach 1999-2012. Jak z perspektywy czasu wspomina pracę na planie? - Byliśmy tak zaangażowani... Pamiętam, że na początku "Na dobre i na złe" to pracowaliśmy po dwanaście godzin. Przychodziłam do domu, odpoczęłam trochę i uczyłam się kolejnych dziesięciu stron na pamięć dzień w dzień. Ale to był taki zapał. Tak nie mogliśmy się doczekać kiedy się spotkamy. To była taka rodzina naprawdę - powiedziała z uśmiechem. A czy jest szansa, że zgodzi się wrócić, chociaż na jeden odcinek? Aktorka nie powiedziała nie, ale zasłoniła się charakterystyczną dla siebie refleksją. - Myślę, że czasem zostawienie wspomnień, które są otwarte, jest lepsze niż spotkanie się z rzeczywistością - powiedziała tajemniczo.
Tymczasem jakiś czas temu, osoba pracująca przy serialu mówiła nam, że scenarzyści marzą o powrocie postaci doktor Zosi. Ten temat ma pojawiać się czasem na ich spotkaniach, podczas których wymyślają akcję kolejnych odcinków. - Nie jest tajemnicą, że najmilej widziany jest powrót Małgorzaty Foremniak i Artura Żmijewskiego. Tym bardziej że w serialu jest ich córka, czyli Julka Burska. Satysfakcjonowałby ich nawet angaż tych gwiazd tylko na jeden odcinek. W amerykańskich "Chirurgach" dawne gwiazdy serialu co jakiś czas pojawiają się gościnnie i w "Na dobre i na złe" chcą iść tym tropem. Świetnym pretekstem do ściągnięcia rodziców Julki byłaby np. jakaś ważna uroczystość rodzinna - opowiadał nasz informator. Swoją drogą pamiętacie, że doktor Zosia nie zawsze była bez skazy i miała romans z bohaterem granym przez Jarosława Jakimowicza? Ich wspólne sceny z serialu znajdziecie w galerii na górze strony.
Jabłczyńska gorzko o karierze prawniczej. "Jest to nieopłacalne życiowo"
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Ksiądz nie chce być leczony sprzętem od WOŚP. Prawniczka wszystko wyjaśnia
Nowe doniesienia o matce zamordowanej Madzi. Szokujący incydent na spacerniaku
Mann wbija szpilę Nawrockiemu. "Tchórzliwy prezydent". Dalej jeszcze mocniej
Bartosz Obuchowicz w szczerym wyznaniu na temat choroby. "To mnie przeraziło"
Syn Seweryna nie mówi już po polsku. Tak zwraca się do znanego ojca
Nie do wiary, jakie wykształcenie ma Jerzy Owsiak. Musiał powtarzać rok
Prawda wyszła na jaw! Tylko pod takim warunkiem król Karol spotka się z księciem Harrym