Damięcka reaguje na akcję Łatwoganga. Gdy pokazała te grafiki, internet oszalał

O akcji charytatywnej Łatwoganga mówią już wszyscy. Przyłączyła się do nich również Matylda Damięcka, która opublikowała nowe grafiki, gdy influencer zebrał 100 milionów złotych.
Damięcka reaguje na akcję Łatwoganga. Gdy pokazała te grafiki, internet oszalał
KAPIF/instagram.com/thegirlwhofellonearth

Od 17 kwietnia trwa akcja charytatywna Łatwoganga, który podczas streamu na YouTubie zbiera pieniądze dla Fundacji Cancer Fighters. W momencie publikacji tego artykułu na konto trafiło już ponad 130 milionów złotych. Do akcji chętnie przyłączają się kolejne gwiazdy. Głośno było przede wszystkim o tych, które w ramach wyzwania i podbijania kwoty goliły swoje głowy na łyso. W tym gronie znalazły się m.in. Maffashion, Katarzyna Nosowska i Blanka Lipińska. Transmisja odbiła się w sieci szerokim echem. Swoje wsparcie wyraziła również Matylda Damięcka. Nowe grafiki artystki poruszyły jej obserwatorów. 

Zobacz wideo Honorata Skarbek regularnie się bada. W jej rodzinie jest ryzyko nowotworu

Matylda Damięcka znów to zrobiła. "Twoja pomysłowość wychodzi poza wszelkie granice" 

"Stówka" - napisała Damięcka w najnowszym wpisie, nawiązując do kwoty 100 milionów złotych, która została przekroczona 26 kwietnia na transmisji Łatwoganga. Artystka zamieściła z tej okazji serię grafik nawiązujących do całej akcji. Na pierwszej z nich widzimy rękawicę bokserską i szczypce raka. Na innej słońce bez promieni. "Obciełom promienie dla dzieci" - czytamy na rysunku.

Na kilku grafikach znalazły się też "dissy na raka". "Rak wysyła maile na gadu gadu", "Rak myśli, że Widzew to optyk", "Rak myje włosy płynem do naczyń" - napisała Damięcka. Pod wpisem zaroiło się od komentarzy. "Jak zawsze Matyldo doskonale przedstawione", "Omg! Jakie to wspaniałe. Twoja pomysłowość wychodzi poza wszelkie granice. Niesamowite", "Uwielbiam! Dziękuję", "To dobro ściska w gardle" - pisali. Grafiki znajdziecie w naszej galerii, a link do zbiórki Łatwoganga TUTAJ

Matylda Damięcka o swoich grafikach. "To obserwacja, sprasowanie do jakiegoś meritum"

Grafiki Damięckiej zawsze wzbudzają mnóstwo emocji. Jakiś czas temu artystka w programie TVP Info "Rozmowy (nie)wygodne" opowiedziała o tym, co napędza jej kreatywność. - Ilustracja absolutnie nie nosi znamion, nie jest podpisana: "autor uważa, że…". To obserwacja, sprasowanie do jakiegoś meritum, jednej jakiejś warstwy. I to, w jaki sposób ktoś reaguje głośno - poziom słyszalności tego sprzeciwu, też ma znaczenie. To najczęściej są właśnie ludzie, którzy projektują na autora coś, co jest wewnętrznym jakimś albo bólem, albo nieprzepracowaniem, albo głębokim poczuciem sprawiedliwości - tłumaczyła. 

Więcej o: