Żona Klimczaka przekazała szczegóły w sprawie pogrzebu. "Zgodnie z wolą Piotra prosimy o..."

Ostatnie pożegnanie Piotra Klimczaka odbędzie się 15 czerwca w Warszawie. Żona zmarłego restauratora przekazała szczegóły ceremonii pogrzebowej i zaapelowała o uszanowanie jego ostatniej woli.
Piotr Klimczak
Fot. Instagram/klimczakpiotr_stefan

5 czerwca media obiegła informacja o śmierci znanego restauratora Piotra Klimczaka. 41-latek był współzałożycielem JOEL Sharing Concept, popularnej warszawskiej restauracji serwującej współczesną kuchnię izraelską w stylu Tel Awiwu. Wiadomo, że Klimczak zmagał się z nowotworem trzustki. Wiadomość o śmierci restauratora przekazała jego żona. "Spoczywaj w pokoju najdroższy. Kocham cię na zawsze" - napisała w pożegnalnym poście Brygida Naumowicz-Klimczak. Teraz wrzuciła kolejny wpis, tym razem ze szczegółami dotyczącymi pogrzebu. 

Zobacz wideo Senyszyn o śmierci męża. "Teraz jest mi gorzej"

Piotr Klimczak nie żyje. Już wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb 

Jak czytamy w najnowszym wpisie Brygidy Naumowicz-Klimczak, ostatnie pożegnanie restauratora odbędzie się w poniedziałek, 15 czerwca o godzinie 10:30 w Domu Pogrzebowym Służew, ul. Fosa 19a w Warszawie. Po ceremonii nastąpi odprowadzenie na Cmentarz Wilanowski. "Zgodnie z wolą Piotra prosimy o strój elegancki, jednak nie w pełni czarny. Piotr kochał kwiaty, więc będą one mile widziane. Rodzina prosi o nieskładanie kondolencji" - napisała żona 41-latka.

Pod wpisem zaroiło się od komentarzy osób, które nie mogą pogodzić się ze śmiercią restauratora. "Tyle wrażliwości, życzliwości i miłości do życia w jednym człowieku. Odpoczywaj w spokoju, Piotrze", "Każda śmierć porusza, ale ta jakoś mocniej. Widzę ten witający uśmiech na progu i zostanie ze mną", "Piotr… nie wierzę, smutne to" - pisali. 

Brygida Naumowicz-Klimczak w poruszających słowach o mężu. "Ostatnie tygodnie były trudne" 

10 czerwca na profilu Brygidy Naumowicz-Klimczak pojawił się obszerny wpis, w którym opowiedziała o ostatnich chwilach restauratora. "Ostatnie tygodnie były trudne, ale jednocześnie pełne czułości i prawdy. W tych dniach, gdy liczyła się tylko nasza bliskość, pokazałeś mi, czym jest prawdziwa miłość. Bez udawania, bez ochrony - po prostu ty i ja. Zapytałeś mnie: 'Czy umówisz się ze mną na buziaczka i maliny?' Umawiam się. Zawsze" - pisała. 

W tym samym wpisie zdradziła, że ona i Piotr prowadzili bardzo intensywne życie pełne podróży. Niestety choroba pokrzyżowała ich dalsze plany. "Choć los dał nam tak krótki czas, pełen trudów, bólu, smutków, złości, niezrozumienia, będę pielęgnować te najpiękniejsze chwile, a tych było mnóstwo. Nasze podróże, wspólne śmiechy, długie rozmowy o wszystkim i o niczym. Każdy zachód słońca, który oglądaliśmy gdzieś daleko od domu. Wierzyłeś we mnie, gdy ja wątpiłam w siebie. Twój optymizm, marzycielstwo, twoja lekkość była oddechem, gdy brakowało mi sił" - czytamy. 

Więcej o: