Dominika Chorosińska poniesie karę za szczekanie w Sejmie? Władze PiS podjęły decyzję

Dominika Chorosińska zaszokowała zachowaniem w Sejmie, gdy zaczęła szczekać podczas przemówienia Władysława Kosiniaka-Kamysza. Władze PiS zdecydowały w kwestii kary dla posłanki.
Dominika Chorosińska poniesie karę za szczekanie w Sejmie? Władze PiS podjęły decyzję
fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl, Youtube.com/tvn24

Dominika Chorosińska 4 września w czasie wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza w Sejmie zaczęła szczekać, co spotkało się z oburzeniem i krytyką, także ze strony polityków PiS. Posłanka jednak nie przejęła się tym - tak tłumaczyła swoje zachowanie we wpisie na X. "Jedyny język, jaki rozumieją Donald Tusk i Kosiniak-Kamysz, to szczekanie psów z Kłodzka". Czy poniesie karę za zachowanie w Sejmie?

Zobacz wideo Rozenek obawia się wyniku Brauna w najbliższych wyborach

Dominika Chorosińska poniesie konsekwencje za zachowanie w Sejmie? PiS zdecydował

Jak ustalił "Fakt" władze Prawa i Sprawiedliwości zdecydowały, że Dominika Chorosińska nie poniesie konsekwencji partyjnych. "Klub nie będzie wyciągał konsekwencji wobec posłanki Chorosińskiej. Jej zachowanie nie było odpowiednie, ale nie było też na tyle naganne, żeby wyciągać daleko idące konsekwencje i ją karać. Z naszej strony sprawa jest zamknięta" - powiedział rzecznik dyscypliny klubu parlamentarnego PiS, Waldemar Andzel. Określił jej zachowanie jako "zbyt emocjonalne". Nie oznacza to jednak, że posłanka nie poniesie żadnej kary, bo na początku tygodnia postępowanie w sprawie jej zachowania wszczęła sejmowa Komisja Etyki Poselskiej.

Mąż Dominiki Chorosińskiej skomentował jej zachowanie w Sejmie

Michał Chorosiński stanął w obronie żony. - Przede wszystkim przeraża mnie fala hejtu, jaka spadła na żonę i na naszą rodzinę. Ostatnie dni to niewiarygodny lincz na kobiecie - i, co znamienne, w większości autorami są mężczyźni. Dla mnie to niewyobrażalne - mówił w rozmowie z "Faktem". - Próbuje się z Dominiki zrobić potwora za jeden gest, podczas gdy prawdziwi winowajcy chodzą bezkarnie. Czy ktoś odpowiedział za zoofilsko-pedofilską aferę w Kłodzku? Czy Kacprzykowi coś się stało? Nawet nie został przesłuchany. Przeraża mnie nie gest żony, tylko obłuda i zakłamanie niektórych polityków, którzy z uśmiechem na twarzy sprzedają i degradują Polskę - dodał. Według męża Chorosińskiej problemem powinien być nie odgłos z ławy poselskiej, a zamiatanie spraw pod dywan. - Żona nie popełniła przestępstwa. Zrobiła gest, który miał boleć. I bolał tych, których miał - podkreślił.

Więcej o: