Najpierw się z tego śmiał. Potem Kasprzykowski sam usłyszał diagnozę

Chaos, gubienie przedmiotów i nieustanne poszukiwanie nowych bodźców przez lata były częścią jego codzienności. Bartłomiej Kasprzykowski dopiero po diagnozie zaczął rozumieć, z czego mogą wynikać niektóre z jego trudności. Co ciekawe, wcześniej sam należał do sceptyków ADHD u dorosłych.
Bartłomiej Kasprzykowski
Kapif

Diagnoza ADHD w dorosłym wieku może sprawić, że zachowania wcześniej uznawane za zwykłe roztargnienie czy chaos zaczynają nabierać innego znaczenia. Tak było w przypadku Bartłomieja Kasprzykowskiego. Aktor opowiedział, że impulsem do zainteresowania się tematem była rozmowa z Nicole Bogdanowicz, która wcześniej sama przeszła diagnozę.

Zobacz wideo ADHD u dorosłych. Psycholożka wymienia konkretne objawy: Wysyłanie maili bez załącznika, codzienne poszukiwania samochodu na parkingu

Bartłomiej Kasprzykowski nie wierzył w ADHD u dorosłych. Potem zmienił zdanie 

W rozmowie w programie "Pytanie na śniadanie" Kasprzykowski opowiedział, że przez długi czas podchodził do tematu ADHD z dużą rezerwą. Do zgłębienia zagadnienia zachęciła go aktorka Nicole Bogdanowicz, która sama usłyszała taką diagnozę. - Kiedyś powiedziała mi o tym, że zdiagnozowała się na ADHD. Wtedy się roześmiałem: "Co ty mówisz w ogóle?! Gdzie ty masz ADHD? Jesteś tak poukładaną osobą, że to ja przy tobie jestem chaotyczny". Zaczęła mi więcej o tym opowiadać - wspominał aktor.

Jak przyznał, początkowo należał do osób sceptycznie nastawionych do diagnozowania ADHD u dorosłych. -  Na ADHD, że wszyscy to mają i że trzeba się po prostu wziąć w garść (...). Jak ona mi o tym opowiadała, (…) to zobaczyłem chaos swojego życia i te wszystkie nierozwiązane przeze mnie problemy, czasami chowane pod dywan - przyznał aktor.

Bartłomiej Kasprzykowski szczerze o życiu z ADHD. "Bardzo męcząca i upierdliwa rzecz"

Po rozmowach i własnych przemyśleniach aktor zdecydował się na profesjonalną diagnozę. Dzięki niej lepiej zrozumiał wiele sytuacji ze swojej przeszłości, w tym problemy z organizacją, gubieniem przedmiotów czy ciągłą potrzebą poszukiwania nowych bodźców. Kasprzykowski nie ukrywa, że ADHD ma również swoje mocne strony, jednak na co dzień bywa dużym wyzwaniem. - Generalnie jest to bardzo męcząca i upierdliwa rzecz - podkreślił.

Aktor zwrócił również uwagę, że osoby z ADHD mogą korzystać z pomocy specjalistów oraz odpowiednio dobranych metod wsparcia. Jego zdaniem warto skonsultować się z psychiatrą, aby znaleźć rozwiązania ułatwiające codzienne funkcjonowanie. - Wystarczy pójść do psychiatry i porozmawiać z nim, w jaki sposób możemy się wspomóc medycznie. ADHD to nie jest choroba, tylko inny rodzaj działania mózgu. Można sobie pomagać za pomocą - jak to nazywam - "suplementów", które pomagają się skoncentrować - podsumował.

Więcej o: