To Kwaśniewska usłyszała od Badacha i zaniemówiła. "Zamroziłam go spojrzeniem"

Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach tworzą duet zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. W programie "Szansa na sukces" celebrytka opowiedziała o tym, jak mąż nieprzychylnie spojrzał na jeden z jej tekstów.
To Kwaśniewska usłyszała od Badacha i zaniemówiła. 'Zamroziłam go spojrzeniem'
fot. Instagram.com/szansanasukces.tvp

Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach od lat są jedną z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu. W 2012 roku zakochani powiedzieli sobie "tak" i wspólnie kroczą przez życie. Co ciekawe, współpracują również na polu zawodowym - córka byłego prezydenta pisze teksty swojemu ukochanemu. Chociaż na co dzień świetnie godzą ze sobą pracę i życie prywatne, to mieli małe nieporozumienia w tej kwestii. Gdy Badach spojrzał nieprzychylnie na jeden tekstów żony, szybko tego pożałował. 

Zobacz wideo Badach nie kryje zaskoczenia udziałem Bartosiewicz w "The Voice of Poland". "To jest gruby temat"

Aleksandra Kwaśniewska opowiedziała anegdotę o mężu. Tego już nigdy nie zrobił

Para gościła w odcinku "Szansy na sukces", a Artur Orzech nie mógł sobie odmówić pytania o ich współpracę zawodową. - Czy spieracie się troszkę o coś? Czy on tam jednak ma jakieś zastrzeżenie? "Nie to słowo, wymieńmy", albo "ta fraza jest za długa"? Czy jeśli się odezwie, to już są ciche dni po prostu? - padło z ust prowadzącego. - Być może on się tego boi i dlatego się nie odzywa - odparła na to z rozbawieniem Aleksandra Kwaśniewska.

Córka byłego prezydenta postanowiła przytoczyć historię sprzed lat. - Raz popełniłam ten błąd na samym początku, że Kubie jakieś tam pierwsze parę wersów, które mi przyszły do głowy, przeczytałam, a Kuba powiedział: "Nie, nie, ta piosenka nie jest o tym". I miałam: "Do żony, tak?". Zamroziłam go spojrzeniem, bo Kuba głośno przełknął ślinę i to się więcej nie powtórzyło - opowiedziała Kwaśniewska. - Nie wiem, czy się brawa należą - skomentował to Badach.

Aleksandra Kwaśniewska o pracy z mężem. "Nie awanturuje się wtedy w ogóle"

Żona muzyka podkreśliła jednak, że są sytuacje, w których nie ma problemu ze zmianą tekstu. - Kuba zaczyna śpiewać tekst do melodii, którą sobie wymyślił [i zauważa], że na przykład coś, co dobrze wyglądało na papierze, niekoniecznie wygodnie się śpiewa, wtedy przychodzi do mnie i mówi: "Słuchaj, a co ty na to? Gdyby tu jednak coś zmienić? Bo się robi jakaś taka zbitka, która jest dla mnie niewygodna". Wtedy to zmieniam i nie awanturuję się wtedy w ogóle - podkreśliła.

Więcej o: