Dominika Chorosińska robiła "hau, hau" w Sejmie i wywołała burzę. Teraz znów zabrała głos

O Dominice Chorosińskiej zrobiło się głośno po tym, jak zaszczekała w Sejmie podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza. Teraz znów zabrała głos, ale nie zamierza posypywać głowy popiołem.
Dominika Chorosińska robiła 'hau hau' w Sejmie i wywołała burzę. Zabrała głos
fot. KAPiF, X.com/Stefaniak__

Dominika Chorosińska to posłanka PiS, która pełniła funkcję ministerki kultury i dziedzictwa narodowego w "dwutygodniowym rządzie" Mateusza Morawieckiego. Polityczka słynie ze swoich konserwatywnych poglądów, a internauci wiele razy wytykali jej hipokryzję, chociażby wtedy, gdy wzywała do "obrony polskiej rodziny". Nie jest tajemnicą, że Chorosińska nawiązała romans podczas trwania małżeństwa, którego owocem jest syn. Tym razem o posłance zrobiło się głośno, gdy zaczęła wydawać dziwne odgłosy w momencie, gdy na mównicę wszedł wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak się tłumaczy?

Zobacz wideo Rozenek obawia się wyniku Brauna w najbliższych wyborach

Dominika Chorosińska i "hau, hau" w Sejmie. Teraz zabrała głos

Na Dominikę Chorosińską wylała się fala krytyki po jej zachowaniu w Sejmie, także ze strony kolegów z partii. Wygląda na to, że posłanka nic sobie z tego nie robi. Na X pojawił się wpis, w którym tłumaczy się ze szczekania i znów uderza w polityków.

Jedyny język, jaki rozumieją Donald Tusk i Kosiniak-Kamysz, to szczekanie psów z Kłodzka

- czytamy.

Dominika Chorosińska szczekała podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza. Tak odpowiedział

Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował nietypowe zachowanie Chorosińskiej na sali plenarnej. - To jest trudne, odnieść się do szczekania pani poseł, bo ona odniosła się sama do siebie, wystawiając sobie świadectwo - powiedział. Opublikował także wpis na X, w którym podsumował całe wydarzenie. "Osiem lat rządzili państwem. Dziś ich wkład w debatę konstytucyjną to szczekanie z ław poselskich. Trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS". Do sprawy odniósł się również Donald Tusk. - Możecie tutaj nie wiadomo jakie cuda wymyślać na mównicy. Możecie wykrzykiwać, tu jedna z pań posłanek na przykład szczekała... - stwierdził z mównicy. Chorosińską skrytykował także wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński w programie "Dobry wieczór Polsko" w Polsat News. - Mogę przeprosić. Nie powinno mieć to miejsca. Faktycznie widzimy, że pewne standardy się mocno zmieniły na niekorzyść, ale nie powinniśmy poddawać się złym tendencjom, tylko powinniśmy mierzyć wyżej - mówił.

Więcej o: