Wzięła pod lupę stylizację Marty Nawrockiej. Ma jasne wnioski

Marta Nawrocka pojawiła się na uroczystościach w wiedeńskim Kahlenbergu. Stylistka przyjrzała się kreacji, którą na tę okazję wybrała pierwsza dama.
Wzięła pod lupę stylizację Marty Nawrockiej. Ma jasne wnioski
instagram.com/marta_nawrocka_/Alicja Stefaniuk/KPRP

Marta Nawrocka uczestniczyła w uroczystościach w wiedeńskim Kahlenbergu, gdzie była obchodzona 343. rocznica Bitwy pod Wiedniem oraz 43. rocznica wizyty papieża Jana Pawła II. Z tej okazji pierwsza dama wybrała elegancką stylizację, która zwróciła uwagę stylistki, Ewy Rubasińskiej-Ianiro. Tak oceniła Martę Nawrocką.

Zobacz wideo Nawrocka angażowała się też w tworzenie projektu ustawy dla zwierząt. Doda wyjawia kulisy pracy i wspomina o siostrze prezydenta

Tak prezentowała się Marta Nawrocka. Stylistka nie owijała w bawełnę

Zdjęcia z wydarzeń w Kahlenbergu trafiły już na instagramowy profil Marty Nawrockiej. "Kahlenberg to miejsce, w którym historię czuje się wyjątkowo mocno. Miałam zaszczyt uczestniczyć w uroczystościach upamiętniających 343. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej i zwycięstwa króla Jana III Sobieskiego oraz 43. rocznicę wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II na Kahlenbergu. Dziękuję za serdeczne przyjęcie. Polska zawsze jest blisko, niezależnie od tego, gdzie jesteśmy" - napisała pierwsza dama i pokazała zdjęcia.

Nie sposób nie zwrócić uwagi na jej stylizację. Na wydarzeniu Marta Nawrocka miała krótki, sięgający bioder żakiet w stylu Chanel - zapinany na guziki i z eleganckim kołnierzykiem. Do tego dobrała lekko rozkloszowaną czarną spódnicę. Zrezygnowała z dodatków, ale swój look uzupełniła czarnymi, klasycznymi czółenkami. Co o tym zestawie sądzi stylistka? Okazuje się, że doceniła starania pierwszej damy.

- Marta Nawrocka chyba nawróciła się na swój najlepszy patent ubraniowy. I trzeba przyznać, że to nawrócenie wychodzi jej zdecydowanie na dobre. Ten fason świetnie współpracuje z jej sylwetką: krótka, dość blisko ciała prowadzona góra i spódnica, która miękko rozszerza się ku dołowi, budują klasyczną linię A. To zresztą jeden z najbardziej ponadczasowych kodów kobiecej elegancji można tu odnaleźć ducha new looku Diora, gdzie talia i górna część sylwetki są wizualnie zdyscyplinowane, a dół dostaje kontrolowaną objętość - powiedziała nam Ewa Rubasińska-Ianiro.

Stylistka zwróciła uwagę na fakt, że słowo "kontrolowaną" jest w tym wypadku bardzo kluczowe. Okazuje się bowiem, że nic w przypadku stylizacji Marty Nawrockiej nie było przypadkowe, a każdy element miał znaczenie. - Lekka, miękko układająca się tkanina nie buduje niepotrzebnego wolumenu w okolicy bioder, tylko pozwala spódnicy płynnie opadać. Do tego długość za kolano, która wydłuża optycznie nogę, oraz pionowo ustawiony rząd guzików w żakiecie, prowadzący wzrok wzdłuż osi sylwetki. To bardzo świadoma praca proporcją, a nie przypadkowe "ładne ubranie" - podkreśliła ekspertka.

 Tak może wyglądać formalny strój. Stylistka wyjaśnia

Ewa Rubasińska-Ianiro zwróciła również uwagę na fakt, że nie trzeba wybierać jedynie garniturów, by wpasować się w formalny dress code. Okazuje się, że można stawiać na look w stylu Marty Nawrockiej.

- Co ważne, ten zestaw pokazuje, że strój oficjalny wcale nie musi być zbudowany z garniturowej sztywności, żeby komunikować rangę i powagę. Nawrocka zachowuje formalność, ale odzyskuje kobiecość, lekkość i elegancję. I właśnie w takich proporcjach wygląda najbardziej przekonująco - stwierdziła ekspertka i dodała, że tego typu fasony to znak rozpoznawczy Nawrockiej. - Jeśli miałabym wskazać jej ubraniowy "signature move", zdecydowanie byłaby nim właśnie spódnica z krótką, strukturalną górą - podsumowała, dodając, że przy okazji chanelowskie fasony są hitem sezonu. 

 
Więcej o: