Pierwszy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]

"Taniec z gwiazdami" powrócił na antenę Polsatu po wakacyjnej przerwie. Co się wydarzyło w pierwszym odcinku? Kto pożegnał się z programem? Wszystko już jasne.
Pierwszy odcinek 'Tańca z gwiazdami'. Kto odpadł z programu? [RELACJA]
KAPIF

W niedzielę, 6 września, na antenie Polsatu wyemitowano pierwszy odcinek 19. sezonu "Tańca z gwiazdami". O Kryształową Kulę walczy 12 par: Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka, Marta "Mandaryna" Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz, Piotr "Guma" Gumulec i Julia Suryś, Helena Englert i Roman Osadchiy, Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta, Monika Borzym i Michał Kassin, Dominik Rupiński i Estelle Francois, Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko, Matteo Brunetti i Iza Skierska, Karolina "Kaeyra" Baran i Kacper Rutka, Dominik Smaruj i Magda Tarnowska, Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz. Do tego zmienił się skład jury, do którego dołączyła Julia Wieniawa .Co się działo w pierwszym odcinku?

Zobacz wideo Kaeyra o przygotowaniach do "Tańca z gwiazdami" i chemii między nią a tancerzem. "Mamy wspaniały vibe"

Pierwszy odcinek "Tańca z gwiazdami" pełen emocji. To się działo

Pierwszy odcinek już się rozpoczął i to z przytupem - na scenie wystąpiła bowiem Julia Wieniawa, śpiewając swój utwór. Po chwili przedstawiono jurorów, wśród których również znalazła się wokalistka i aktorka w nowej roli. - Tego nie było w moim bingo. Ale życie potrafi zaskoczyć i trzeba brać je pełnymi garściami - powiedziała Julia Wieniawa. Dziś zobaczymy występy we włoskim stylu i z włoskimi dźwiękami. 

Na pierwszy ogień poszli Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka, którzy zatańczyli cha chę. Ich występ spodobał się jurorom. - Oh my God, jaka to była energia, ile ekspresji. Widać, że tańczy twoje ciało (...) czujesz rytm, muzykę. No i masz jedną z najlepszych tancerek u boku, więc z nią na pewno nie zginiesz. Tylko jej się słuchaj na treningu - powiedziała Julia Wieniawa. - Widać pracę Sary w twoich stopach (...) Trochę korpus sobie, nogi żyją swoim życiem. Pochwalę cię za bardzo fajną figurę (...) Brawo - powiedziała Iwona Pavlović. Mimo zachwytów, para nie dostała zbyt wiele punktów, bo jedynie 23 punkty.

Pora na Joannę Jędrzejczyk i Kamila Kuroczko. Na parkiecie zaprezentowali walca wiedeńskiego. Widzowie byli pod wrażeniem, piszcząc i wiwatując. - Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Słuchaj, zazwyczaj sportowcy mają tę determinację, idą po swoje, po zwycięstwo. Obawiałem się, że będziesz walczyła z Kamilem, ale Kamil tak umiejętnie cię ustawił, że (...) tańczyłaś genialnie - powiedział Rafał Maserak. - Wszyscy wiemy, cały świat wie, że masz siłę w sobie. A dziś pokazałaś lekkość - dodał. Gdy nadszedł moment ocen, znów okazało się, że jurorzy w tym sezonie są wyjątkowo surowi. Jędrzejczyk i Kuroczko otrzymali tylko 22 punkty, mimo pozytywnych opinii po swoim tańcu. 

Na parkiet wkroczyli Matteo Brunetti i Iza Skierska. Para wykonała jive'a. - To był bardzo piękny występ, natomiast bardzo była wolna muzyka. Muzyka wolna, więc wolałabym jive swingowy. (...) - powiedziała Iwona Pavlović i wyjaśniła, skąd biorą się niskie oceny. - Wracamy do korzeni, ponieważ chcielibyśmy, żebyście państwo docenili... - Wracamy do starych dobrych zasad, kiedy zasłużona nagroda smakuje najlepiej - dodał Tomasz Wygoda. - Trochę zabrakło tej dynamiki, ale rozumiem, że dzisiaj było w rytmie spagetti - powiedział, oceniając występ Matteo. Para otrzymała 22 punkty. 

Kolejna para, która zaprezentowała się na parkiecie, to Helena Englert i Roman Osadchiy. Zatańczyli sambę. - Taką cię znam i taką cię uwielbiam, i wspaniale wkleiłaś swoją osobowość w ten taniec. Udało ci się osiągnąć tak wysoki poziom w pierszym odcinku. I jeszcze ci powiem Helka, że ja myślę, że też mnie nikt nie lubi - stwierdziła Julia Wieniawa. - Ja nie mogę się pozbierać. Ja lubię taką naturalność, ten luz - powiedział Maserak. Występ jednak jurorom spodobał się tak bardzo, że ocenili go najwyżej ze wszystkich - para dostała bowiem 27 punktów. 

Czas na Karolinę "Kaeyra" Baran i Kacpra Rutkę. Taniec podzielił jurorów, głosy były podzielone. Tomasz Wygoda nie zgodził się z Rafałem Maserakiem i stwierdził: - Nie zgodzę się, że góra była dobra. Dlatego, że ty nie zatańczyłaś tego z poczuciem szczęścia. (...). Mimo że padło sporo słów krytyki ze strony jurorów, to nie byli bardzo surowi, oceniając występ. Dali parze 26 punktów

Kolejna para na scenie to Piotr "Guma" Gumulec i Julia Suryś. Już na początku widać było, że Piotr poszedł w ślady Tomasza Karolaka i brak umiejętności tanecznych przykrywał wygłupami na parkiecie. Komik sam przyznał, że ostatni raz tańczył na swoim weselu, czyli 15 lat temu  - Bardzo nam tego brakowało, żeby był taki humor, taka spontaniczność. Masz cudowną osobowość i nadrabiasz nią troszkę kroki. Mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach zobaczę twoją poważniejszą stronę. Nie chciałabym, żebyś zaśmiał ten program. To było fajne na początek, ale chciałabym cię zobaczyć w tango - powiedziała Julia Wieniawa. Para dostała tylko 14 punktów. 

Pora na Monikę Borzym i Michała Kassina, którzy zatańczyli tango. Występ pary zachwycił widzów. A jak z jurorami? - Moniko, było to bardzo ciekawe, dojrzałe. Chciałabym, żebyś na przyszłość zapracowała bardziej stopami. Stopy malują obrazy na parkiecie - powiedziała Iwona Pavlović. Tomasz Wygoda również skupił się na technice tańca pary. Ostatecznie jurorzy przyznali 19 punktów. 

Na parkiet wkroczyli Dominik Smaruj i Magda Tarnowska. Po występie jurorzy byli oczarowani, zwłaszcza Julia Wieniawa, która doceniła jego ruchy ciała i "szelmowskie spojrzenie". - To był bardz dobry występ. Masz świadomość ciała - powiedziała, oceniając występ aktora. - Ja chcę dodać, że na pierwszy odcinek Magdaleno dać gwieździe zatańczyć feder step to ryzykowne. To był najlepszy moment tej choreografii - dodał Rafał Maserak. - Musisz zaufać Magdzie, jest świetną tancerką i sobie też. Masz potencjał - dodał. Para dostała 25 punktów. 

Kolejny taniec zaprezentowali Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz. Gdy para już skończyła tańczyć, Tomasz Wygoda stwierdził, że Iza Kuna musi popracować nad "centrum", ale jednocześnie docenił jej energię. - Ja to muszę wstać. Pani Izo, pani ma tyle charyzmy. Zakrywa pani tą charyzmą pół parkietu. Była zmysłowość, była kobiecość - zachwycał się Rafał Maserak. Para otrzymała 23 punkty. 

Pora na Jaspera Sołtysiewicza i Darię Sytą. Po występie jurorzy nie owijali w bawełnę. - Jak na pierwszy raz, to jest naprawdę bardzo dobrze. Powiem ci, że bardzo mi się podobała w tobie, że jesteś taki zawzięty, że tak ci się chce, że tak ci zależy. Ale uważaj, żeby nie być tak nasadzonym na to. Trochę więcej luz, baw się tym. Żeby ta zabawa ci nie uciekła - powiedziała Julia Wieniawa. - To, co ci się Julia podoba, to mnie się nie podoba. Sylwetka, ty wiesz, że ty stanąłeś i miałeś taki brzuch, biodra do tyłu, głowa poszła w lewo, prawo, zamiast tańczyć dołem. Znowu, Matteo, mam problemy - marudziła Iwona Pavlović. - W tobie jest niesamowity potencjał, on tak mi trochę dziś nie wyszedł. Rzeczywiście nie napalaj się tak na 100 proc. - stwierdziła. Ostatecznie para otrzymała 18 punktów. 

Na parkiet wkroczyli Dominik Rupiński i Estelle Francois. Ich występ podzielił jurorów. Rafał Maserak nie szczędził słów krytyki, natomiast Iwona Pavlović nie kryła zachwytu. - Zacząłeś się dopiero cieszyć, gdy przestałeś tańczyć w ramie. Trochę mi przypominasz młodego Jacka Jeschke. Masz świetną linię ciała, masz smukłą sylwetkę, ramę masz solidną. Tylko w połowie choreografii zaczęły ci się zaokrąglać plecy. Na przyszłość (...) popracujcie, żeby lewa strona mocniej poszła do przodu. Wtedy będzie petarda - powiedział Maserak. - Maciej bardzo duży potencjał, więc wykorzystajcie w 100 proc. - dodał. - Z niczym się nie zgodzę z Rafałem (...) Nie zgadzam się, ja byłam w szoku, ja widziałam, że masz ciężar ciała, tam gdzie trzeba. Byłeś osadzony w parkiecie. Dla mnie rytm to najważniesza rzecz w tańcu, to była poezja. Dla mnie to był najlepszy standard dzisiejszego wieczoru - podkreśliła Iwona Pavlović. - Widać było jakość. Oczywiście pracuj, ale wszystko trzymało się kupy - dodała. Para otrzymała 26 punktów.

Jak można było się spodziewać, na sam koniec zostali Marta "Mandaryna" Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz, jako "wisienka na torcie". Para zatańczyła sambę. Jurorzy byli zachwyceni. - Jakie to było dobre! Co za energia, jaka pewność siebie od ciebie bije. Widać, że jesteś w dobrym miejscu. Naprawdę nikomu nie musisz nic udowadniać, bo jesteś chodzącą ikoną. Widać, że masz lata pracy za sobą. Ale nie garb się! - powiedziała Julia Wieniawa. - Wspaniała zabawa, może dlatego, że nie musisz nic udowadniać. Doświadczenia nie oszukasz, więc masz to w sobie, więc możesz na pstryk czerpać. Dynamika, koordynacja super - powiedział Tomasz Wygoda. Para otrzymała 28 punktów. 

Kto odpadł w pierwszym odcinku "Taniec z gwiazdami"? 

Po długiej przerwie reklamowej "Taniec z gwiazdami" powrócił z wynikami. Najpierw jednak Rafał Maserak i Tomasz Wygoda wstali i wręczyli kwiaty Iwonie Pavlović i Julii Wieniawie. - To ja mam propozycję, że skoro jest tak dziś miło, to może nikt nie odpadnie? - poprosiła Julia Wieniawa. Prowadzący oczywiście wyrazili zgodę, a więc nikt nie odpadł w pierwszym odcinku. 

Więcej o: