Wieniawa jest surowa w ocenach, ale czy na tym zyska? "Może wypracować..."

Julia Wieniawa już na starcie swojej przygody w jury "Tańca z gwiazdami" wywołała sporo emocji. Część widzów zachwyciła się jej obecnością, inni nie kryli irytacji. Ewelina Salwuk-Marko, ekspertka od PR i kreacji wizerunku, w rozmowie z Plotkiem przekonuje, że warto spojrzeć na zachowanie Wieniawy z szerszej perspektywy. Jej zdaniem kluczowy może być nie tylko sposób oceniania, ale także wizerunek, który aktorka zbudowała przez lata.
Julia Wieniawa
Kapif

Jednym z najgłośniej komentowanych elementów pierwszego odcinka 19. edycji "Tańca z gwiazdami" okazała się Julia Wieniawa w roli jurorki. Jej pojawienie się przy jurorskim stole od początku budziło emocje. Aktorka i wokalistka jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych młodych gwiazd polskiego show-biznesu, a dodatkowo ma z programem osobistą historię - kilka lat wcześniej sama występowała jako uczestniczka i dotarła aż do finału. Jej debiut spotkał się z mieszanymi reakcjami. Część widzów doceniła naturalność i świeżość, którą Wieniawa wniosła do jury, inni zarzucali jej natomiast zbytnią surowość. Czy rzeczywiście jej sposób oceniania może być problemem? A może właśnie o taki efekt chodziło twórcom programu? O debiut aktorki zapytaliśmy ekspertkę od PR i kreacji wizerunku, Ewelinę Salwuk-Marko.

Zobacz wideo Wieniawę przekupił Polsat. To będzie cios dla "Mam talent"? Krupińska zwraca uwagę na ważny aspekt

Julia Wieniawa surową jurorką "Tańca z gwiazdami". Ekspertka: Tak definiuje swoją rolę jurorki

Zdaniem ekspertki przy ocenie Wieniawy w roli jurorki nie można pomijać jej dotychczasowego doświadczenia. Choć jest młoda, ma za sobą wiele lat pracy scenicznej i występów przed publicznością. Co więcej, "Taniec z gwiazdami" zna nie tylko jako widz czy jurorka, ale również jako uczestniczka. Jak twierdzi Salwuk-Marko, to doświadczenie może mieć znaczenie dla sposobu, w jaki Wieniawa patrzy na uczestników. Sama przechodziła przez wielotygodniowe treningi, stres związany z występami na żywo i presję związaną z ocenami jurorów.

Zna ten format od środka, wie, z jaką presją wiążą się treningi i występy na żywo, a jednocześnie ma świadomość, ile pracy trzeba wykonać, aby osiągnąć wysoki poziom

- podkreśliła Salwuk-Marko. Jednym z tematów, które pojawiły się po premierowym odcinku, były noty przyznawane przez Wieniawę. Jurorka nie należała do najbardziej hojnych i nie bała się wskazywać uczestnikom, że jej zdaniem stać ich na więcej. Część widzów odebrała to jako przesadną surowość. Zdaniem ekspertki warto jednak spojrzeć na jej zachowanie szerzej. Nie każda forma motywowania musi bowiem polegać na podnoszeniu ocen.

Jej surowsze oceny interpretowałabym przede wszystkim jako sposób, w jaki definiuje swoją rolę jurorki

- mówiła ekspertka. Jak dodała, Wieniawa przez lata wypracowała określony sposób funkcjonowania w przestrzeni publicznej. - Wieniawa przez lata zbudowała wizerunek osoby bardzo ambitnej, wszechstronnej i konsekwentnie rozwijającej swoją karierę na kilku płaszczyznach. Można mieć różne opinie na temat jej działalności artystycznej czy poszczególnych projektów, jednak trudno odmówić jej pracowitości, determinacji i dużej świadomości funkcjonowania w show-biznesie - stwierdziła Salwuk-Marko. 

Jeżeli sama wysoko stawia sobie poprzeczkę, naturalne może być to, że podobnego podejścia oczekuje od uczestników

- oceniła.

Dlaczego Julia Wieniawa jest surowa dla uczestników "Tańca z gwiazdami"? Ekspertka tłumaczy

Ewelina Salwuk-Marko nie zgadza się z założeniem, że juror powinien przede wszystkim podnosić uczestników na duchu poprzez wysokie noty. Jej zdaniem równie ważną funkcję może pełnić konstruktywna krytyka. - Nie zgadzam się również z założeniem, że motywowanie uczestnika musi oznaczać przyznawanie mu wyższych ocen. Motywacja może działać na różne sposoby - zaznaczyła. Ekspertka wskazała, że nie każdy uczestnik potrzebuje dokładnie tego samego rodzaju informacji zwrotnej. - Dla jednej osoby wsparciem będzie pochwała, natomiast dla innej właśnie konkretna informacja, że stać ją na więcej, może stać się impulsem do intensywniejszej pracy - dodała.

Juror nie powinien jedynie budować komfortu uczestnika, ale również wyznaczać poziom, do którego ten powinien dążyć

- tłumaczyła. W tym kontekście surowsze noty Wieniawy mogą więc stać się jednym z elementów jej jurorskiego charakteru, zamiast być automatycznie uznawane za jego słabość.

Nie bez znaczenia jest również sam format programu. "Taniec z gwiazdami" ma za sobą wiele sezonów, a widzowie doskonale znają już schemat rywalizacji, ocen i kolejnych występów. Zdaniem ekspertki również dlatego oczekiwania wobec uczestników mogą z czasem rosnąć. - "Taniec z gwiazdami" ma za sobą wiele edycji, dlatego trudno oczekiwać, aby kryteria i wymagania pozostawały niezmienne.

Wraz z kolejnymi sezonami rośnie doświadczenie produkcji, zmieniają się oczekiwania widzów, a poprzeczka stawiana uczestnikom może być coraz wyższa - zauważała Salwuk-Marko. Jej zdaniem wymagająca jurorka może być zatem elementem, który wprowadza do programu dodatkową dynamikę.

W tym kontekście jurorka, która od początku komunikuje wysokie wymagania, może wprowadzić do programu potrzebną dynamikę

- dodała.

Julia Wieniawa pod lupą widzów "Tańca z gwiazdami". Oto dlaczego oceniają ją przez pryzmat wizerunku

Jest jednak jeszcze jeden aspekt, którego nie można pominąć. Julia Wieniawa od lat jest bardzo obecna w polskich mediach. To sprawia, że widzowie nie oceniają jej wyłącznie przez pryzmat tego, co mówi przy jurorskim stole. Często patrzą na nią również przez pryzmat wcześniejszych doświadczeń i opinii, które zdążyły się na jej temat ukształtować. - Warto również zwrócić uwagę na mechanizm społecznego przypisywania określonych cech osobom publicznym. Widzowie przez lata budują sobie konkretny obraz danej osoby, a później przez jego pryzmat interpretują jej kolejne zachowania, decyzje czy wypowiedzi - wyjaśniła ekspertka.

Jak zauważyła, w przypadku Wieniawy ma to szczególne znaczenie. - Julia Wieniawa jest postacią bardzo rozpoznawalną, która wzbudza skrajne emocje i wokół której funkcjonuje już wiele opinii oraz pewnych "łatek" - kontynuowała.

To może sprawiać, że jej zachowanie przy jurorskim stole jest oceniane nie tylko przez pryzmat tego, co rzeczywiście mówi i jakie noty przyznaje, ale również przez wcześniejsze nastawienie odbiorców do niej samej 

- mówiła Salwuk-Marko. Ekspertka zwróciła przy tym uwagę na ciekawy mechanizm. Ten sam sposób zachowania może zostać zupełnie inaczej odebrany w zależności od tego, kto go prezentuje. - Myślę, że gdyby dokładnie takie same oceny i uwagi formułowała osoba o innym nazwisku, wizerunku, na przykład od lat postrzegana jako mentor, osoba uwielbiana przez ludzi czy wymagający profesjonalista, reakcja części widzów mogłaby być zupełnie inna - oceniła.

- Wizerunek działa bowiem jak filtr interpretacyjny: ta sama stanowczość u jednej osoby może zostać uznana za profesjonalizm i wysokie standardy, a u innej za nadmierną surowość - tłumaczyła Salwuk-Marko. Dlatego, jej zdaniem, warto oddzielić dotychczasowy wizerunek Wieniawy od tego, jak rzeczywiście radzi sobie w nowej roli.

Julia Wieniawa w "Tańcu z gwiazdami" ma ważne zadanie. Ekspertka wskazuje, co zdecyduje o jej sukcesie

Zdaniem Eweliny Salwuk-Marko kluczowe będą kolejne tygodnie i to, czy Wieniawa będzie potrafiła uzasadnić swoje decyzje. - Dużo ważniejsze będzie to, czy w kolejnych tygodniach pozostanie konsekwentna, będzie potrafiła merytorycznie uzasadniać swoje noty i pokaże widzom, że wysokie wymagania wynikają z określonych standardów, a nie z potrzeby bycia najbardziej surową osobą przy jurorskim stole - mówiła.

W tego typu programach istotne jest również to, aby jurorzy nie byli swoimi kopiami. Ich odmienne charaktery, temperamenty i sposoby oceniania mają budować emocje wokół programu.

Twórcy programów rozrywkowych zazwyczaj zestawiają osoby o różnych temperamentach, doświadczeniach i sposobach oceniania, ponieważ właśnie różnice między jurorami generują dyskusję, emocje i zainteresowanie widzów

- zauważyła ekspertka. Jej zdaniem zbyt przewidywalny skład jury mógłby wręcz zaszkodzić programowi. - Gdyby każdy oceniał uczestników w podobny sposób, jury szybko stałoby się przewidywalne. Potrzebny jest więc zarówno głos bardziej wspierający, jak i ten bardziej wymagający - dodała.

Zdaniem Salwuk-Marko wybór Julii Wieniawy jest więc logicznym ruchem. Młoda gwiazda ma doświadczenie sceniczne, zna program od środka i przede wszystkim nie jest postacią obojętną dla odbiorców. - Jest osobą rozpoznawalną, budzącą emocje i zainteresowanie, a jednocześnie ma doświadczenie sceniczne oraz osobiste doświadczenie udziału w tym konkretnym formacie - oceniła.

Jednocześnie przed Julią Wieniawą stoi teraz ważne zadanie wizerunkowe. Surowość może działać na jej korzyść, jeśli widz będzie rozumiał, z czego wynika konkretna ocena

- wyjaśniła ekspertka. - Jeżeli utrzyma tę konsekwencję, z czasem może wypracować w programie bardzo wyrazistą i jednocześnie profesjonalną pozycję - podsumowała.

Więcej o: