Pisarek ujawniła, ile zarobiła po "Top Model". Taka kwota? Potem nastąpił przełom

Dziś Karolina Pisarek pracuje ze znanymi markami, rozwija własny biznes i może pochwalić się ogromną społecznością w mediach społecznościowych. Początek jej kariery wyglądał jednak znacznie skromniej. Po "Top Model" przez pewien czas nie zarabiała, a na pierwsze zlecenie musiała cierpliwie czekać.
Karolina Pisarek - zdjęcie ilustracyjne
Alessandro Levati / Stringer/Getty Images

Karolina Pisarek-Salla miała zaledwie 17 lat, kiedy pojawiła się w piątej edycji "Top Model". Choć nie wygrała programu, telewizyjna przygoda stała się początkiem kariery, która z czasem nabrała międzynarodowego rozpędu. Zanim jednak pojawiły się zagraniczne kontrakty i większe pieniądze, młoda modelka musiała zmierzyć się z mniej efektowną stroną branży.

Zobacz wideo Pisarek o zarobkach na początku kariery

Karolina Pisarek tyle zarobiła po raz pierwszy jako modelka. Zlecenie po "Top Model"

Gwiazda dołączyła do grona gościń specjalnych w "Top Model 14". W trakcie nagrań mieliśmy okazję porozmawiać z modelką i powspominać jej początki w modelingu. - Zaraz po "Top Model" to w ogóle nie zarabiałam pieniędzy - oznajmiła nam Pisarek-Salla. Świat mody dopiero ją poznawał, więc musiała uzbroić się w cierpliwość. Na pierwsze zlecenie czekała kilka miesięcy. - Wydaje mi się, że to było około dwóch tysięcy złotych. Jako początkująca modelka cieszyłam się z takich pieniędzy - przyznała. - Wiadomo, że w dzisiejszych czasach inaczej to wygląda. Prawa wizerunkowe były bardzo szerokie i dziś całkiem inaczej na to patrzę niż wtedy, kiedy byłam młoda - dodała modelka. - Pierwsze większe zarobione pieniądze to były za granicą, w Azji, kiedy potrafiłam z jednego kontraktu przywieźć bardzo ładną sumkę - uzupełniła.

Karolina Pisarek rzuciła się na głęboką wodę. Takie wnioski ma po latach w show-biznesie

Okazało się, że młoda modelka była zbyt ufna na początku kariery, co wiele ją nauczyło. - Ufałam każdemu, ale życie mnie nauczyło, że nie można tak. Myślałam, że nigdy nikt mnie nie oszuka, bo ja dla innych chciałam dobrze. Byłam naprawdę taką dobrą, serdeczną dziewczyną. Dalej jestem, ale na pewno jestem bardziej uważna i na pewno jestem odważniejsza, niezależna. Lubię ryzyko - podsumowała Pisarek w "Ja wysiadam" u Agnieszki Matrackiej.

Więcej o: