Ujawniono karty polskich jurorów z głosowania na Eurowizji. Już wiadomo, kto dał pierwsze miejsce Izraelowi

W sieci niespodziewanie pojawiły się karty polskich jurorów z głosowania na Eurowizji 2026. Oto, jak poszczególni członkowie komisji ocenili uczestników.
Izrael, Eurowizja 2026
Fot. REUTERS/Amir Cohen, Linkedin/olaszkodzińska

Po tym, jak polskie jury przyznało na Eurowizji 12 punktów Izraelowi, w sieci rozpętała się prawdziwa burza. W komisji zasiadali: Eliza Orzechowska, Filip Kuncewicz, Jasiek Piwowarczyk, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida oraz Maurycy Żółtański. Po konkursie opublikowano indywidualne, anonimowe oceny jurorów. Z zestawienia wynikało, że aż czworo z nich umieściło reprezentanta Izraela w pierwszej trójce. Teraz do sieci trafiły karty z imionami i nazwiskami. Kto przyznał Izraelowi najwyższą notę? 

Zobacz wideo Lanberry nadal chce jechać na Eurowizję? Wspomniała o specjalnej piosence

Eurowizja 2026. Tak głosowali jurorzy z Polski 

Karty do głosowania pojawiły się na profilu Oli Szkodzińskiej, aplikantki adwokackiej i doktorantki Uniwersytetu Warszawskiego w zakresie międzynarodowego prawa karnego. Publikując wyniki, powołała się na "wniosek o dostęp do informacji publicznej" i udostępniła fragment korespondencji z Zespołem Informacji Publicznej.

Głosowanie jurorów wyglądało następująco. Viki Gabor, zgodnie z tym co mówiła wcześniej, umieściła Izrael na ostatnim miejscu. Maurycy Żółtański uplasował go na siódmym miejscu, Filip Kuncewicz na piątym miejscu, Eliza Orzechowska na trzecim miejscu, a Jasiek Piwowarczyk i Wiktoria Kida na miejscu drugim. Na pierwszym miejscu reprezentanta Izraela umieścił Stasiek Kukulski. Plotek skontaktował się z wokalistą z prośbą o komentarz. W chwili publikacji tekstu nie otrzymaliśmy od niego żadnej odpowiedzi. 

Eurowizja 2026. Jasiek Piwowarczyk zabrał głos ws. głosowania. "Zabrakło większej wrażliwości" 

Po tym, jak Viki Gabor przerwała milczenie i powiedziała, że umieściła Izrael na ostatnim miejscu, głos zabrał również Jasiek Piwowarczyk. Zwycięzca "The Voice of Poland" opublikował na swoim instagramowym profilu krótkie oświadczenie. "W związku z zaistniałą sytuacją dotyczącą głosowania jurorskiego podczas Eurowizji, chciałbym wyrazić swój szczery żal wobec faktu, że końcowy werdykt polskiego jury, którego byłem częścią, doprowadził do przyznania 12 punktów Izraelowi. (...) Jest mi przykro, że również mój indywidualny głos miał wpływ na taki rezultat. Z perspektywy czasu widzę, że zabrakło większej wrażliwości i wyczucia" - napisał. 

Więcej o: