10 stycznia studio "Dzień dobry TVN" odwiedziła Viki Gabor. Piosenkarka opowiedziała o muzycznych nowościach, które ujrzą światło dzienne w tym roku. W pewnym momencie została poruszona także kwestia głośnego ślubu, który od kilku tygodni rozgrzewa polskie media.
Piosenkarka została zapytana o medialne zamieszanie wokół swojej osoby. Viki przyznała, że stara się raczej nie czytać niczego na swój temat. - Ja totalnie nie zwracam na to uwagi. Mam bardzo dużo pracy na głowie, bardzo dużo pracuję. Ja tego nie czytam - mówiła wokalistka. Paulina Krupińska zwróciła uwagę, że Viki usunęła ostatnio ze swojego profilu na Instagramie wszystkie zdjęcia. - To też jest plan. To było zaplanowane parę miesięcy przed sylwestrem - tłumaczyła.
Następnie Damian Michałowski zapytał Viki o prywatne odczucia względem ślubu. - Jestem szczęśliwa. Myślę, ze to jest najważniejsze. Ja jestem takim typem osoby, która nie mówi za bardzo o swoim życiu prywatnym, bo myślę, że każda osoba chce zachować swoją prywatność. Tym bardziej, że ja mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Ja tworzę muzykę, jestem tu po to, żeby śpiewać, pisać, a nie mówić o tym, jak będzie wyglądać mój ślub - skwitowała.
Nieco bardziej wylewny na temat samego ślubu jest Bogdan Trojanek, dziadek ukochanego Viki Gabor. W rozmowie z "Faktem" odsłonił kulisy przygotowań do ceremonii. Nim padnie konkretna data, rodziny muszą przeprowadzić poważne rozmowy. "Ustalimy to z rodzicami, dziadkami, mój syn, mój wnuczek ma swego tatę, mamę i Viki też ma i tatę, i mamę, i dziadków ma. Pojadę do Krakowa, czy oni przyjadą do mnie, i będziemy wtedy ustalać. Zobaczymy, czy zrobimy takie huczne, cygańskie wesele z prawdziwą tradycją" - zdradził.
Ostatnio opowiedział także o swoim wnuku. - Viki się nie obnosi ani mój wnuk w mediach: O, zobaczcie, jaki ślub i tak dalej, ale to bardzo dobrze. (...) On urodził się w Wielkiej Brytanii. Nie mówi dobrze po polsku, zna podstawowe rzeczy, ale jak dziennikarz zada mu pytanie, to on biedny nie odpowie i Viki będzie musiała go ratować - mówił Kozaczkowi.
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
16-letni syn Alicji Bachledy-Curuś wrzucił ich wspólne zdjęcie. Urocze to mało powiedziane
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Nieobecność Hakiela w "Tańcu z gwiazdami" budzi pytania. Pavlović komentuje bez ogródek
Tak "Mama na obrotach" wystroiła się na komunię córki. Posypały się komentarze